Definicję mobbingu zawarto w art. 94[sup]3[/sup] § 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=38A842CD60FAF0AB9EE9530BD6310324?id=76037]kodeks pracy[/link]. Są to działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, polegające w szczególności na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go od współpracowników lub wyeliminowanie z zespołu pracowników.
Jest to więc definicja bardzo ogólna i otwarta. Co ważne – zachowania opisane w art. 94[sup]3[/sup] § 2 k.p. muszą występować wielokrotnie przez dłuższy okres czasu. Nie jest przy tym możliwe sztywne określenie minimalnego okresu niezbędnego do zaistnienia mobbingu.
Natomiast długotrwałość nękania lub zastraszania pracownika musi być rozpatrywana w sposób zindywidualizowany. Tak też wskazywał [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 17 stycznia 2007 r.(I PK 176/06)[/b].
[srodtytul]Możliwe zadośćuczynienie...[/srodtytul]
Jeżeli wskutek mobbingu pracownik doznał rozstroju zdrowia, to może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 94[sup]3[/sup] § 3 k.p.). Oznacza to, że pracownicy mogą dochodzić od swych pracodawców zadośćuczynienia pieniężnego, jeśli wskutek mobbingu doznali rozstroju stanu zdrowia (np. popadli w depresję, nerwicę lub dostali zawału serca).