[b]Andrzej Lulka, radca prawny, partner odpowiedzialny za Departament Prawa Nieruchomości w kancelarii Gide Loyrette Nouel[/b]
Deweloperzy często mają do czynienia z niesolidnymi wykonawcami, którzy nie dotrzymują warunków umowy o roboty budowlane, a szczególnie terminu ukończenia robót. Inwestor może w takich wypadkach skorzystać ze środków prawnych chroniących jego interesy.
[srodtytul]Kara umowna: kwota czy procent[/srodtytul]
Jednym z najskuteczniejszych rozwiązań służących dyscyplinowaniu wykonawców robót budowlanych jest przewidziana w art. 483 § 1 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] możliwość zastrzeżenia w umowie kar umownych na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań z niej wynikających o charakterze niepieniężnym (a takim zobowiązaniem jest niewątpliwie realizacja robót budowlanych przez wykonawcę), za które wykonawca ponosi odpowiedzialność.Karę umowną najczęściej zastrzega się na wypadek zaistnienia konkretnych uchybień w zakresie wykonania zobowiązania. Nie ma jednak żadnych przeszkód, aby w każdym przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, bez względu na jego przyczynę, zastrzec karę umowną. Za taką możliwością opowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 27 czerwca 2000 r. (sygn. akt I CKN 791/98).
Opóźnienia w realizacji robót budowlanych będących przedmiotem umowy między inwestorem a wykonawcą, które skutkują przekroczeniem określonego w tej umowie terminu oddania obiektu, mogą więc dać inwestorowi prawo dochodzenia od wykonawcy zapłaty kary umownej. Mimo że, co do zasady, wysokość kary umownej powinna być, zgodnie z art. 483 § 1 k.c., określona kwotowo, dopuszcza się także ustalenie wartości kary w postaci procentu całości lub części świadczenia albo według stawki stanowiącej iloczyn procentowej wartości świadczenia i liczby dni lub tygodni opóźnienia (np. 0,1 procent wartości wynagrodzenia wykonawcy za każdy dzień opóźnienia w zakończeniu robót budowlanych przez wykonawcę). Za taką możliwością opowiada się również orzecznictwo (wyrok Sądu Najwyższego z 8 lutego 2007 r., sygn. akt I CSK 420/06).