Już przy rozpoczęciu sejmowych prac nad nowelizacją [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=173274]ustawy o czasie pracy kierowców[/link] pojawiły się pomysły modyfikacji tej nowelizacji. Pierwotnie rządowy projekt zawierał tylko zmiany dotyczące pracy kierowców w porze nocnej, dostosowujące, po interwencji Komisji Europejskiej, nasze przepisy do dyrektywy w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego (2002/15/WE).
[srodtytul]Krótsza pora nocna[/srodtytul]
Obecnie ustawa o czasie pracy kierowców odwołuje się do kodeksu pracy, który mówi, że praca w porze nocnej może się odbywać między 21 a 7 rano. Dyrektywa zaś wskazuje na krótszy o trzy godziny okres: między północą a 7 rano.
Przewoźnicy z Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego zgłosili swoją propozycję uregulowania pory nocnej.
Zgodnie z nią dostosowanie przepisów do dyrektywy miałoby polegać na dołączeniu do definicji ustawowych objaśnienia, jak rozumieć pojęcie pory nocnej. Do art. 2 ustawy o czasie pracy kierowców zostałby dodany kolejny, siódmy punkt w brzmieniu: „pora nocna – okres czterogodzinny, między godziną 00.00 i godziną 07.00”, gdyż taki właśnie zapis znajduje się w art. 3 lit. h dyrektywy. Bez zmian pozostałaby rządowa propozycja nowelizacji art. 21 ustawy, który mówiłby, że gdy praca kierowcy jest wykonywana w porze nocnej, czas pracy kierowcy nie może przekraczać 10 godzin w danej dobie. Pomysłodawcy zapewniają, że nie miałoby to wpływu na dotychczasowe zasady obliczania wynagrodzeń kierowców. Ciągle obowiązywałyby przepisy kodeksu pracy przyznające kierowcom pracującym w porze nocnej (czyli zgodnie z art. 151[sup]7[/sup] [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=76037]k.p. [/link]między 21 a 7) prawo do dodatku do wynagrodzenia w wysokości 20 proc. stawki godzinowej.