Przede wszystkim [b]nowela kodeksu pracy zainteresowała się podwładnymi, którzy nie zdecydowali się na urlop wychowawczy, lecz przeszli np. na pół etatu.[/b] Dziś też mają taką możliwość, ale w trakcie łączenia pracy z opieką nie podlegają żadnej ochronie. I to się właśnie zmieni. Osłonę zyskają też kontynuujący niepełnowymiarowe zatrudnienie w macierzystym zakładzie na dodatkowych urlopach macierzyńskich.
[srodtytul]Na dodatkowym macierzyńskim[/srodtytul]
[b]Pracownica może łączyć dodatkowy urlop macierzyński z pracą maksymalnie na pół etatu.[/b] Urlopu dodatkowego udzielamy wówczas na pozostałą część dobowego wymiaru czasu pracy. Podjęcie pracy nastąpi na jej wniosek złożony najpóźniej na siedem dni przed rozpoczęciem pracy. We wniosku wskazuje ona wymiar nie wyższy od pół etatu.
Szef musi uwzględnić wniosek. W tym czasie korzysta ona z gwarancji trwałości zatrudnienia określonej w art. 177 kodeksu pracy. Mamy zatem zakaz wręczenia jej wymówienia lub rozwiązania umowy w inny sposób. Rozstać się z nią wolno za wymówieniem wyłącznie z powodu ogłoszenia naszej upadłości lub likwidacji, ustalając wcześniej termin zakończenia pracy z zakładową organizacją związkową. Od związku zawodowego reprezentującego kobietę musimy także uzyskać zgodę na jej zwolnienie bez wypowiedzenia z jej winy (dyscyplinarka).
Ponadto umowy o pracę na czas określony, na czas wykonania określonej lub na próbę przekraczającą miesiąc, które uległyby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, przedłuża się do porodu. Nie dotyczy to jednak zatrudnienia na zastępstwo.