Na wolnym skorzystają natomiast lekarze, pracownicy samorządowi oraz korpus służby cywilnej. Godziny robocze, które muszą przepracować w danym okresie rozliczeniowym, ustalamy bowiem na podstawie kodeksu pracy.
[srodtytul]Mniej pracy dla samorządowców i…[/srodtytul]
[b]Pracownicy samorządowi pracują osiem godzin dziennie i sztywno 40 tygodniowo. Wyjątek to osoby zatrudnione na stanowiskach pomocniczych i obsługi. Ci pracują przeciętnie 40 godzin na tydzień.[/b] Mimo tej różnicy wymiar czasu pracy dla jednych i drugich liczymy tak samo – na podstawie art. 130 k.p. Wynika tak z art. 31 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=163435]ustawy z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (tekst jedn. DzU z 2001 r. nr 142, poz. 1593 ze zm.)[/link]. Co to oznacza dla samorządowców? Po pierwsze, ich listopadowy czas pracy obniżamy o 16 godzin z tytułu dwóch świąt (1 i 11 listopada). Po drugie, za pierwsze z nich, przypadające w sobotę, samorządowcy dostają wolny dzień w innym terminie. Przypominam jednak, że ten przywilej dotyczy pracowników, dla których sobota to dzień wolny z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.
A jak zapłacić pracownikom samorządowym, którzy pracowali we Wszystkich Świętych albo w dniu oddanym za to święto?
– W praktyce jest to czysto hipotetyczna sytuacja, bo najczęściej pracownicy samorządowi nie pracują w tzw. godzinach nadliczbowych. Wyjątek dotyczy pracowników mianowanych. Za pracę 1 listopada lub w dniu wolnym oddanym za to święto przysługuje im normalne wynagrodzenie lub czas wolny w przepracowanym wymiarze – tłumaczy Joanna Stępniak, młodsza specjalistka w Departamencie Prawnym w Głównym Inspektoracie Pracy.