Jeżeli lekarz stwierdzi, że pracownik jest chory, wystawia mu zwolnienie. Powinno ono opiewać na okres przewidywanej niezdolności do pracy. Takie postępowanie nakazuje ustawa z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (DzU z 2005 r. nr 31, poz. 267 ze zm.). Jeżeli lekarz wpisał, że chory powinien leżeć, ten powinien tak postąpić.
Szef, który podejrzewa, że pracownik wykorzystuje zwolnienie lekarskie niezgodnie z jego celem, może skontrolować, co on w tym czasie robi. Zezwala na to § 5 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich (DzU nr 65, poz. 743).
Chodzi o to, aby sprawdzić, czy w czasie choroby pracownik nie wykonuje pracy zarobkowej, a także czy nie wykorzystuje zwolnienia niezgodnie z jego celem. Jeżeli takie naruszenia zostaną stwierdzone, zatrudniony może stracić zasiłek chorobowy (wynagrodzenie za czas choroby) za cały okres orzeczony w tym zaświadczeniu.
Zakaz działalności zarobkowej (pod rygorem utraty świadczeń chorobowych) oznacza, jak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 kwietnia 2005 r. (I UK 370/04), zakaz wszelkiej pracy zarobkowej, bez względu na to, czy jest świadczona legalnie, czy nielegalnie i bez względu na jej wymiar. Chory powinien słuchać wskazań lekarskich, a więc np. leżeć w łóżku (jeżeli takie zalecenie ma w druku ZUS ZLA). Obowiązek przebywania w domu dotyczy też zwolnień z adnotacją, że pacjent może chodzić.
Taka informacja upoważnia go tylko do tego, aby wykonywał zwykłe czynności życia codziennego, np. chodził po mieszkaniu, wyszedł na zabiegi, po leki do apteki, po niezbędne zakupy itp.