Reklama

Czy sprzedawca może nie obsłużyć klienta bez maseczki, jeśli sklep informuje o obowiązku zakrywania twarzy i nosa

Jeśli sklep informuje o obowiązku zakrywania twarzy i nosa, klientów bez maseczki można nie obsługiwać.
Czy sprzedawca może nie obsłużyć klienta bez maseczki, jeśli sklep informuje o obowiązku zakrywania twarzy i nosa

Foto: AdobeStock

Sklepy wprowadzają własne bezwzględne zasady obsługi klientów w czasie zarazy. Ci bez maseczek nie zrobią zakupów. Zbuntowani muszą się liczyć z wizytą policji, straży miejskiej lub inspektora sanepidu i mandatem. Kwoty wynoszą od 500 zł do 30 tys. zł – w zależności od tego, kto wymierzy karę.

Ministerstwo Zdrowia obiecuje, że przygotuje przepisy, na mocy których sklepy dostaną dodatkowe uprawnienia, by nie obsługiwać osób bez maseczek. Na razie podpowiada, by wykorzystywać już obowiązujące. Mowa o § 19 rozporządzenia z 19 czerwca br. Nakłada on obowiązek zakrywania, za pomocą odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego, ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych – obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych czy targowiskach.

Czytaj także: Klienci bez maseczek nie zrobią zakupów. Grożą też kary

Resort twierdzi, że pracownik obiektu handlowego ma dodatkowo, na gruncie obowiązujących przepisów prawa cywilnego, możliwość odmowy sprzedaży. Powinno być to oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. – Sklep ma prawo odmówić obsługi klientowi, który nie respektuje obowiązku zasłaniania ust i nosa – uważa MZ. Taka odmowa jest uzasadniona i nie łamie art. 135 kodeksu wykroczeń mówiącego o tym, że kto bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży, podlega karze grzywny.

Stanowisko resortu popiera Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. O zasłanianie twarzy apeluje Polska Izba Handlu.

Reklama
Reklama

– Funkcjonując w społeczeństwie, powinniśmy pamiętać, że tam, gdzie chodzi o zdrowie i życie ludzi, kończy się wolność osobista w interpretowaniu przepisów. Przepisy dotyczące bezpieczeństwa, wynikające zarówno z ustaw, jak i z rozporządzeń, nie mają na celu czyjejś wygody, ale przede wszystkim ochronę zdrowia i życia. Z tego względu klient wchodzący do sklepu bez maseczki powinien się liczyć z możliwością ukarania mandatem, a personel nie powinien takiej osoby obsługiwać. Właściciel lub pracownicy sklepu nie tylko takiej osoby nie muszą obsługiwać, ale w trosce o zdrowie innych klientów oraz własne powinni ją wyprosić ze sklepu – mówi główny inspektor sanitarny.

Obowiązek noszenia maseczek pojawił się 16 kwietnia. Szybko się okazało, że łatwo go obejść z powodu nieprecyzyjnych przepisów. Wystarczyło powiedzieć: „mam astmę", i unikało się kary. Od 8 sierpnia sytuacja wygląda inaczej. Od tego dnia obowiązku nie stosuje się w przypadku dziecka poniżej czterech lat oraz osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu np. całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, a także niepełnosprawności intelektualnej. Ale i te przepisy nie na wszystkich działają.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama