Reklama

Podmioty publiczne będą miały maksymalnie 30 dni na zapłatę wierzycielowi

Nowa ustawa ma przerwać praktykę finansowania się dużych firm kosztem mniejszych.
Podmioty publiczne będą miały maksymalnie 30 dni na zapłatę wierzycielowi

Foto: Adobe Stock

Zatory płatnicze to zmora polskich firm, która blokuje ich rozwój – uważa Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Dlatego, jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", resort pracuje nad przepisami, które mają temu zaradzić. Podmioty publiczne miałyby maksymalnie 30 dni na zapłatę wierzycielowi, a duże przedsiębiorstwa musiałyby płacić partnerom z sektora małych i średnich firm w ciągu 60 dni. Dziś mogą ten okres znacznie wydłużać.

Czytaj także: Ministerstwo ma pomysł na firmowe zatory płatnicze

Problem zatorów dotyka przede wszystkim branży budowlanej odpowiedzialnej za kilkanaście procent PKB. Z jednej strony mamy inwestycyjny boom, z drugiej zaś rosnące koszty materiałów i płace, co pożera marże i wpędza firmy w tarapaty. Jak szacuje Krajowy Rejestr Długów, łączny dług tej branży sięgał na koniec czerwca 2,41 mld zł, o 200 mln zł więcej niż rok wcześniej.

– Zatory powodują efekt domina zaczynający się od generalnych wykonawców, a kończący na podwykonawcach i dostawcach materiałów budowlanych. Często słyszę, że „nie płacimy, bo nam nie płacą" albo wydłuża się terminy płatności, przez co część firm kredytuje swoją działalność operacyjną pieniędzmi dostawców towarów lub usług – opisuje Zofia Gałązka z grupy prawnej Togatus doradzającej małym i średnim przedsiębiorcom z sektora budowlanego. – Ustawowe skrócenie terminów płatności powinno się przełożyć na poprawienie kondycji najmniejszych firm, ale z drugiej strony może spowodować wzrost zadłużenia dużych spółek w bankach – podsumowuje.

Czytaj także: Poza przepisami liczy się uczciwość

Reklama
Reklama

– Duże podmioty często narzucają mniejszym firmom długie terminy płatności, co w przypadku mikro- i małych przedsiębiorców może decydować o ich funkcjonowaniu. Takie działania prowadzą również podmioty z sektora publicznego, które powinny być przykładem terminowego regulowania zobowiązań. Niestety, praktyka pokazuje, że często tak nie jest – mówi Arkadiusz Pączka, szef centrum monitoringu legislacji Pracodawców RP.

Duzi generalni wykonawcy, szczególnie zaangażowani w długoterminowe kontrakty infrastrukturalne, wskazują, że nowe przepisy mogą nie wystarczyć. Trudna sytuacja na rynku budowlanym poprawiłaby się, gdyby rząd wprowadził oczekiwane przez branżę rozwiązania. To głównie waloryzacja cen w kontraktach, równomierny rozkład ryzyka – na inwestora i wykonawcę – oraz szybsze tempo rozstrzygania przetargów. ©?

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama