Rozpoczął się pierwszy etap wdrażania „fakturowego Wielkiego Brata", czyli Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Pozwoli on władzom skarbowym na bieżąco przyglądać się wszystkim wystawianym fakturom VAT i sprawniej ścigać nadużycia w tym podatku. Dla przedsiębiorców może to oznaczać uproszczenia w księgowaniu sprzedaży, ale też – zwłaszcza w większych firmach – spore inwestycje w przebudowę systemów księgowych.
Wysyłka przez centralę
Faktury wystawiane przez KSeF zawierają nieco więcej danych o transakcji niż dotychczas stosowane faktury. To np. dane przewoźnika dostarczającego towar, rodzaj transportu czy kod PKWiU dla towaru lub usługi. Wzór faktury ujednolicono i dlatego nazwano ją fakturą ustrukturyzowaną. Trafiają one do centralnej bazy w Krajowej Administracji Skarbowej i tam każda z nich otrzymuje unikalny numer.
Czytaj więcej:
KSeF to kolejna digitalna rewolucja wprowadzona przez Ministerstwo Finansów w ostatnim czasie. 15 listopada 2021 r. prezydent podpisał nowelizację...
Pro
Jeśli nie tylko wystawca, ale i odbiorca takiej faktury korzysta z tego systemu, to faktury nie trzeba dodatkowo wysyłać do odbiorcy (choć taka możliwość pozostanie). Na razie system nie jest obowiązkowy, a te firmy, które się do niego zgłoszą, nie muszą w ten sposób fakturować wszystkich swoich transakcji.
System ma stać się obowiązkowy dla wszystkich podatników VAT od początku 2023 r. lub później. Zależy to m.in. od pozwolenia Komisji Europejskiej na odstępstwo od zwykłych reguł fakturowania. Gdy już wejdzie w życie, w ogóle znikną faktury papierowe, a także elektroniczne wystawiane dziś.