Reklama

Prostsze sprawozdania finansowe małych i średnich spółek

Sprawozdania finansowe będą mniej szczegółowe i tańsze. Łatwiej będzie zachować firmowe tajemnice.
Prostsze sprawozdania finansowe małych i średnich spółek

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

Ułatwienia dotyczą tzw. małych jednostek. Wbrew nazwie chodzi jednak o całkiem spore firmy. A wszystko to za sprawą nowelizacji ustawy o rachunkowości.

Nie taki mały

Za małe jednostki będzie się uznawać m.in. spółki, które przekraczają jeden z trzech progów: 17 mln zł majątku, 34 mln zł rocznego przychodu bądź 50 etatów. Ministerstwo Finansów – autor projektu – wyliczyło, że będzie ich prawie 41 tys.

Lista ułatwień jest długa. Te małe jednostki będą mogły m.in. przygotowywać znacznie skrócony bilans i zrezygnować z wykazywania w różny sposób leasingu do celów podatkowych i rachunkowych, co było zmorą księgowych.

Za tym branżowym językiem kryją się konkretne oszczędności. MF szacuje, że koszt opracowania sprawozdania finansowego obecnie to średnio 3 tys. zł. Po zmianach czas jego przygotowania ma się skrócić o połowę, a co za tym idzie, koszt spadnie do ok. 1,5 tys. zł. Biorąc pod uwagę liczbę zainteresowanych, daje to ponad 60 mln zł oszczędności rocznie.

To kolejna taka zmiana w rachunkowości. We wrześniu weszła w życie nowela wprowadzająca instytucję tzw. jednostek mikro. Ta nazwa też jest myląca. Taką firmą może być całkiem majętna spółka, która chwilowo nie przeprowadza wielu operacji i zatrudnia mało pracowników.

Reklama
Reklama

Adam Ruciński, biegły rewident, prezes zarządu BTFG Audit, pozytywnie ocenia zmiany. – Trzeba uczciwie przyznać, że dla przedsiębiorców sprawozdawczość bywa obowiązkiem uciążliwym i mało istotnym – mówi. – Przygotowują te materiały tylko dla instytucji, np. sądu rejestrowego, a nie dla kontrahentów. Dla tych ostatnich często nie są one źródłem wiedzy. W wypadku małych firm informacje ze sprawozdania z końca 2013 r., np. dotyczące składników majątku, mogą nie mieć dziś wiele wspólnego z rzeczywistością. Wystarczy jedna transakcja, by wszystko się zmieniło – tłumaczy.

Badanie bez zmian

Dobrą notę wystawia projektowi też Krzysztof Maksymik, biegły rewident, partner w departamencie audytu BDO. Zwraca jednak uwagę, że limity dla małych jednostek są wysokie, wyższe od tych, które decydują o konieczności badania sprawozdania przez biegłego rewidenta.

– Badanie sprawozdania może wymagać informacji bardziej szczegółowych niż uproszczona wersja. Może się więc zdarzyć, że biegły poprosi o dane, których nie ma w dokumencie uproszczonym, a które w podstawowej wersji by się znalazły – zaznacza. – Bardzo prawdopodobne jest też, że biura rachunkowe, przyzwyczajone do obecnych sprawozdań, jeszcze długo po wejściu w życie uproszczeń będą postępować według sprawdzonych schematów – przewiduje.

Sprawozdania uproszczone będzie można opracować już za rok obrotowy kończący się po dniu wejścia w życie ustawy. Unijna dyrektywa wymaga, by było to najpóźniej w lipcu 2015 r. Projekt przewiduje, że takie sprawozdania będą przygotowywane za lata obrotowe rozpoczynające się 1 stycznia 2016 r. lub później.

Rachunkowość
WSKAŻNIKI I STAWKI. 1-7 czerwca 2025.
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Rachunkowość
KSeF będzie wciąż dopuszczał faktury papierowe. Jest projekt ustawy
Rachunkowość
Nadchodzi rewolucja dla firm. Resort finansów pokazał „mapę drogową”
Rachunkowość
Sztuczna inteligencja nie zastąpi księgowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama