Reklama

Wielki kontrakt zbrojeniowy. Polska dostanie okręty podwodne i szansę na nowe inwestycje

Za okręty A26 zapłacimy kilkanaście miliardów złotych. Obok samego zakupu toczą się także rozmowy o zacieśnieniu polsko-szwedzkiej współpracy gospodarczej. Chodzi m.in. o uruchomienie w Polsce produkcji granatników Carl Gustaf.
Pierwszy z okrętów A26 ma trafić do służby w Marynarce Wojennej w 2032 r., ostatni – w 2038 r.

Pierwszy z okrętów A26 ma trafić do służby w Marynarce Wojennej w 2032 r., ostatni – w 2038 r.

Foto: Glenn Pettersson/Saab Kockums

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kryteria gospodarcze i przemysłowe, oprócz parametrów technicznych, przesądziły o wyborze szwedzkich okrętów podwodnych.
  • Jaka część wielomiliardowych wydatków na okręty ma wrócić do polskiego przemysłu w formie inwestycji i zamówień.
  • Jaki kluczowy sprzęt wojskowy, oprócz jednostek pływających, może być produkowany w Polsce w ramach współpracy z Saabem.
  • W jaki sposób kontrakt wpisuje się w koncepcję budowy geostrategicznego centrum bezpieczeństwa w basenie Morza Bałtyckiego.
Pozostało jeszcze 93% artykułu

W poniedziałek zakończy się jedna z najdłuższych epopei zakupowych, które mogliśmy śledzić w Wojsku Polskim - o zakupie okrętów podwodnych rozmawiamy już kilkanaście lat. Na początku tygodnia podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych w Gdyni zostanie podpisana umowa na zakup trzech okrętów A26, które wyprodukuje szwedzki koncern Saab. Pierwszy ma być zwodowany w 2030 r., później wyposażany, a do służby w naszej Marynarce Wojennej wejdzie najpewniej w 2032 r. (ostatni najpóźniej w 2038 r.).

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama