Reklama

Elektroniczne doręczenia i nowe technologie komunikacji nie są mile widziane w sądach

List o odwołaniu rozprawy przychodził za późno.
Elektroniczne doręczenia i nowe technologie komunikacji nie są mile widziane w sądach

Foto: Adobe Stock

Nowa formuła doręczeń wywołała nie tylko chaos organizacyjny, ale przede wszystkim rewolucję w sposobie komunikacji z sądem. W dobie leczenia przez teleporadę czy zapisów na wizytę w urzędzie można zapytać, dlaczego „nowoczesne" środki komunikacji elektronicznej napotykają taki opór środowiska. Z drugiej jednak strony nikt nie protestuje przeciwko naruszeniu praw pacjenta, gdy są leczeni na telefon, choć zapewne także przychodnie mogłyby wrócić do normalnego funkcjonowania lub choćby uruchomić system łączenia z przekazem obrazu. Jakoś też nikogo nie dziwi, że aby dostać się do urzędu we własnym mieście, trzeba najpierw posiadać telefon, a pewnie i internet, aby ustalić, pod jaki numer zadzwonić, aby zapisać się na „wizytę w urzędzie".

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama