Reklama

Piotr Gąciarek: Sądy zależne i posłuszne są potrzebne politykom

Nie będę milczał w obliczu bezprawia – mówi Piotr Gąciarek, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia
Piotr Gaciarek

Piotr Gaciarek

Foto: tv.rp.pl

Panie sędzio, w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego odbywają się sprawy sędziów, którzy mimo zakazów zdecydowali się respektować orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jedne się kończą, inne nie... Pan o swoim zawieszeniu przez ID dowiedział się z SN?

O swoim zawieszeniu dowiedziałem się od przewodniczącego wydziału o godz. 14.45 24 listopada 2021 r., a pół godziny później w kadrach sądu odebrałem przesłaną faksem „uchwałę" tego organu podającego się za sąd. Nie wiedziałem o posiedzeniu. Pozbawiono mnie prawa do obrony. Prawo do reprezentowania przez obrońcę ma podejrzany o zabójstwo, o gwałt, o spowodowanie wypadku po alkoholu. I ma takie prawo ktoś głoszący nienawistne antysemickie hasła. Nie ma tego prawa legalnie powołany sędzia Rzeczypospolitej. Nie miał prawa do obrony także sędzia Maciej Ferek. Dzieje się tak, bo taki jest kaprys politycznych nominatów z izby dyscyplinarnej, udających, że są sędziami. Ta kpina ze sprawiedliwości i praworządności kosztuje Polskę i jej obywateli już 200 mln zł.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama