Reklama
Rozwiń
Reklama

Piotr Gąciarek: Sądy zależne i posłuszne są potrzebne politykom

Nie będę milczał w obliczu bezprawia – mówi Piotr Gąciarek, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia

Publikacja: 22.12.2021 09:07

Piotr Gaciarek

Piotr Gaciarek

Foto: tv.rp.pl

Panie sędzio, w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego odbywają się sprawy sędziów, którzy mimo zakazów zdecydowali się respektować orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jedne się kończą, inne nie... Pan o swoim zawieszeniu przez ID dowiedział się z SN?

O swoim zawieszeniu dowiedziałem się od przewodniczącego wydziału o godz. 14.45 24 listopada 2021 r., a pół godziny później w kadrach sądu odebrałem przesłaną faksem „uchwałę" tego organu podającego się za sąd. Nie wiedziałem o posiedzeniu. Pozbawiono mnie prawa do obrony. Prawo do reprezentowania przez obrońcę ma podejrzany o zabójstwo, o gwałt, o spowodowanie wypadku po alkoholu. I ma takie prawo ktoś głoszący nienawistne antysemickie hasła. Nie ma tego prawa legalnie powołany sędzia Rzeczypospolitej. Nie miał prawa do obrony także sędzia Maciej Ferek. Dzieje się tak, bo taki jest kaprys politycznych nominatów z izby dyscyplinarnej, udających, że są sędziami. Ta kpina ze sprawiedliwości i praworządności kosztuje Polskę i jej obywateli już 200 mln zł.

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Sądy i Prokuratura
Agata Łukaszewicz: Zgody nie ma i nie będzie
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Sądy i Prokuratura
Dorota Zabłudowska: Nie stać nas na to, by płacić kolejne miliardy
Sądy i Prokuratura
Niezależny, losowy przydział spraw
Sądy i Prokuratura
Tulipan w Trybunale
Sądy i Prokuratura
Sędziowskiej Themis przydałaby się lekcja od prof. Ryszarda Piotrowskiego
Reklama
Reklama