Jednym z pozytywów trwającego nieprzerwanie od 2017 r. sporu o sądownictwo powinno być przybliżenie roli Krajowej Roli Sądownictwa szerszym kręgom społecznym. Zarówno jednak istota sporu, jak i sama KRS, jej kompetencje, skład osobowy zbyt często sprowadzają się do publicystycznych haseł. Przeciętnemu odbiorcy KRS kojarzy się głównie z „praworządnością”, „Izbą Dyscyplinarną”, „prawem europejskim”, sporem z KE o KPO, a także „kastą” albo „sędziami niezłomnymi”. Zarówno prawnicy, jak i przedstawiciele innych profesji mogą czuć się zmęczeni niekończącą się debatą o praworządności i przyległościach.