Reklama

Henryk Walczewski: Objętość nie stanowi treści

Zwięzłe pisma nie ograniczają praw procesowych. Mniej nie znaczy gorzej.
Henryk Walczewski: Objętość nie stanowi treści

Foto: Adobe Stock

Im bardziej będziemy cofać się w czasie, tym szczuplejsze okażą się akta sądowe. Trudno nie zauważyć gwałtownego przyrostu ich wagi, ale czy ten przyrost jest usprawiedliwiony? Im dłuższe pismo, tym więcej do czytania, odpowiadania i procedowania – czyżby sprawy sądowe stały się tak skomplikowane, że nie jest już możliwe ich skromniejsze przedstawienie? Ustawodawca wydaje się problem dostrzegać, czego dowodem jest art. 127 kodeksu postępowania cywilnego.

Wynikający z niego obowiązek wnoszenia pism w formie zwięzłej ma charakter ustawowy dotyczy stron lub uczestników postępowania. Dyspozycja ta przynosi mierny skutek, o ile w ogóle ma jakieś znaczenie – przecież mało kto o tym przepisie pamięta i uważa się za zobowiązanego do jego przestrzegania. Przecież objętość pism procesowych oddziałuje bezpośrednio na przebieg postępowania, a wpływ na sprawność wydaje się podobny jak nadwaga przy bieganiu. Dlatego warto uważniej przyjrzeć się tej normie i rozważyć, czy aby nie powinna być poważniej traktowana i stosowana.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji PRO.RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama