Reklama

Aneta Łazarska: Słaba wiarygodność zeznań świadka na pismie

Trudno ocenić dowody z zeznań świadka na piśmie.

Publikacja: 21.12.2022 02:00

Aneta Łazarska: Słaba wiarygodność zeznań świadka na pismie

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch

Praktyka przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka na piśmie wskazuje, że świadkowie udzielają bardzo lakonicznych odpowiedzi: tak, nie, a najczęściej nie wiem. Tego rodzaju zeznania nie są łatwe w ocenie, utrudniona jest bowiem ocena wiarygodności takiego dowodu. Dowód z zeznań świadka chyba jednak powinien być dowodem przeprowadzonym w tradycyjny sposób – ustnie na rozprawie przed sądem.

Postępowanie dowodowe – środek dotarcia do prawdy

Postępowanie dowodowe odgrywa w każdym procesie fundamentalną rolę. Jest esencją orzekania. Jeśli bowiem naczelnym postulatem i celem postępowania jest dążenie do wydania sprawiedliwego orzeczenia, to zasadnicze znaczenie ma oparcie wyroku na prawdziwych ustaleniach faktycznych.

Czytaj więcej

Świadek nadal potrzebny? (R)ewolucja w postępowaniu cywilnym

Dążenie do poznania prawdy jest więc obowiązkiem sądu, ale i stron. Strony zgodnie z art. 3 k.p.c. mają obowiązek dawać wyjaśnienia do sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek. Wprawdzie nie mają obowiązku składać zeznań, jeśli jednak już się na to zdecydują, mają obowiązek wyjaśniać okoliczności sprawy zgodnie z prawdą. Świadkowie także, a za złożenie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna.

Dla dotarcia do prawdy i jej ustalenia w procesie ważna jest sama procedura i proces składania zeznań. Tradycyjnie świadkowie składają zeznania ustnie przed sądem w ramach kontradyktoryjnej rozprawy. Dzięki temu większa jest szansa na przypomnienie sobie przez świadka wielu szczegółów, a możność zadania pytań uszczegółowiających wypowiedź świadka istotnie wzmacnia ten proces. Zapewniona jest większa gwarancja dotarcia do prawdy.

Reklama
Reklama

Zeznania na piśmie

Nowością od 2019 r. jest możliwość równorzędnego przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka na piśmie. Nie jest to forma zastępcza czy uzupełniająca wobec formuły ustnej, lecz jest traktowana przez ustawodawcę jako równorzędna. Kwestia, czy dowód ten przeprowadzić, jest zależna od oceny sądu. Przepis art. 271¹ k.p.c. zresztą jest dość lakoniczny, albowiem stanowi, że świadek składa zeznania na piśmie, jeśli sąd tak postanowi. W przepisie tym nie podaje się więc żadnych warunków dopuszczalności takiej formy dowodu. W rezultacie sąd w każdym przypadku może zdecydować o skorzystaniu z takiej formy przesłuchania świadka.

Brak standardów przeprowadzania dowodu z zeznań świadka na piśmie

Jak dotąd nie było też wypracowanych żadnych standardów przeprowadzenia tego rodzaju dowodu. W rezultacie nie ma ani wskazówek technicznych, jak ten dowód przeprowadzić, ani jednolitego ustandaryzowanego formularza zeznań.

W rezultacie składanie takich zeznań to obecnie czysta prowizorka. Z reguły świadek dostaje listę kilkudziesięciu pytań na karcie, gdzie nie ma nawet miejsca na odpowiedzi na poszczególne pytania. Świadek więc bardzo często odręcznym pismem na odrębnej kartce papieru udziela odpowiedzi. I tu zaczynają się problemy… choć nie są one bynajmniej jedynie wynikiem niewyraźnego charakteru pisma świadka czy brakiem logicznego powiązania pomiędzy pytaniami i odpowiedziami.

Tak, nie, nie pamiętam

Dostając bowiem długą listę pytań szczegółowych dotyczących zdarzeń, jak to u nas bywa sprzed kilku lat, świadek najczęściej odpowiada „nie pamiętam”. Tego rodzaju odpowiedź jest bowiem bardzo dogodna i pozwala wielokrotnie uniknąć odpowiedzi na kłopotliwe pytania. Nie dziwi też może i zbytnio, jeśli świadek ma złożyć zeznania na temat zdarzeń sprzed kilku lat…

Odpowiedzi typu „tak” i „nie” też z reguły niewiele wnoszą do spraw, w których spór jest wieloaspektowy czy wymaga ustalenia szerszego tła współpracy stron, zgłaszanych reklamacji czy okoliczności szkody. Tego typu skrótowe odpowiedzi wymagają przecież dopiero rozwinięcia myśli i dotarcia do faktów. Za wyjątkiem więc prozaicznych spraw tego rodzaju zeznanie może być wykorzystane w minimalnym stopniu. Natomiast w większości spraw chodzi o to, aby przy pomocy zeznań świadka wyświetlić treść czy to dokumentów, czy przebiegu zdarzeń.

Weryfikacja prawdomówności świadka

Niestety przy zachowaniu pisemnej formy zeznań świadka możliwość oceny jego wiarygodności jest praktycznie równa zeru. Sąd i strony, nie tylko że nie widzą świadka, to nie słyszą jego odpowiedzi, nie rozumieją jego toku rozumowania, nie mają więc praktycznie żadnej możliwości przekonania się o wiarygodności i mocy dowodowej zeznań takiego świadka.

Reklama
Reklama

Zeznania na piśmie są więc o wiele słabsze dowodowo od zeznań składanych ustnie, gdyż sąd nie ma bezpośredniej możliwości obserwacji sposobu składania tych zeznań. Na sali sądowej przecież wielokrotnie konfrontujące pytania pełnomocników obnażają niewiarygodność świadków czy brak spójności w zeznaniu. Pełnomocnicy czynią to dzięki możliwości kontradyktoryjnego przesłuchania świadka. Nieocenioną rolę odgrywają w tym przypadku pytania weryfikujące prawdomówność świadka, pytania uszczegółowiające czy pytania uzupełniające. Wychodząc na salę sądową, sąd nigdy nie ma zamkniętej listy pytań, często jest ona spontanicznie uzupełniana na bazie wypowiedzi świadka. Niejednokrotnie sąd prosi o rozwinięcie określonej myśli czy drąży wybrany wątek zeznań świadka.

Możliwość tak wnikliwej oceny zeznań świadka na piśmie z reguły jest bardzo ograniczona, a sąd ma kilka prostych odpowiedzi i na podstawie kartki papieru ma wyrobić sobie przekonanie o wiarygodności świadka.

A jakie pytania?

Zupełnie inną jeszcze rzeczą jest też możliwość korygowania postawionych pytań. Kodeks postępowania cywilnego statuuje bowiem wyraźne zakazy formułowania pytań niewłaściwych lub zbytecznych (art. 155 k.p.c.). W przypadku zeznań składanych na piśmie sąd z reguły otrzymuje listy kilkudziesięciu pytań do świadka sformułowanych przez strony lub ich pełnomocników i oczywiście może weryfikować dopuszczalność tych pytań. Niemniej, skoro sama procedura zeznań na piśmie miała uprościć i przyspieszyć postępowanie, to nie może być tak, aby ta tylko procedura weryfikacji pytań trwała dłużej aniżeli przeprowadzenie tego dowodu.

Inaczej jest podczas zadawania pytań na rozprawie. Wtedy bez szkody na czasie postępowania i na bieżąco sąd ma możliwość reagowania na pytania zadawane świadkowi, aby wykluczyć pytania niedopuszczalne. Bardzo często też strony w następstwie uwagi sądu dokonują przeredagowania pytań.

Strony zwłaszcza niemające profesjonalnych pełnomocników często nie potrafią odpowiednio sformułować pytań do świadków, nie rozumieją często, na czym polega błąd w sformułowaniu pytania. Wówczas nieodzowne staje się sędziowskie kierownictwo postępowaniem i zwrócenie uwagi na potrzebę prawidłowego formułowania pytań. W rezultacie sąd dopuszcza zmienione pytania, gdyż dzięki pytaniom zwiększa się prawdopodobieństwo dotarcia do prawdy.

Sądy i Prokuratura
Agata Łukaszewicz: Jest weto i turbokaganiec
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Sądy i Prokuratura
Konstytucyjna KRS na podstawie niekonstytucyjnej ustawy
Sądy i Prokuratura
Obowiązki administracyjne tylko z ustawy
Sądy i Prokuratura
Skutki prymatu jednolitości orzecznictwa nad przewidywalnością wyroków (2)
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama