Reklama

Potrzeba apolitycznych sędziów

Wbrew nużącej propagandzie wszystko wskazuje na to, że aktywistom i działaczom starych stowarzyszeń sędziowskich chodziło po prostu o stołki i kasę, a nie o tzw. obronę praworządności.
- Chodziło po prostu o stołki i kasę, a nie o tzw. obronę praworządności - pisze sędzia Ryszard Sadl

- Chodziło po prostu o stołki i kasę, a nie o tzw. obronę praworządności - pisze sędzia Ryszard Sadlik

Foto: Adobe Stock

Zgodnie z obowiązującymi przepisami sędziowie powinni być apolityczni. Według bowiem Konstytucji RP sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 178 ust. 3). Mamy tu więc wyraźny zakaz przynależności do partii politycznej oraz znacznie bardziej obszerny zakaz prowadzenia działalności publicznej.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama