W polskim modelu ustrojowej organizacji sądownictwa obowiązuje nie tylko przyjęta struktura podziału sądów na wydziały/izby, ale i tradycja przypisania sędziów do wydziałów. Wydziały zaś pełnią nie tylko techniczną funkcję jednostek struktury sądów, ale są ściśle związane z sędziowską specjalizacją.
Struktura wydziałów odpowiada bowiem przyjętemu modelowi specjalizacji sędziowskich, w tym podziałowi na dziedziny w sądownictwie, takie jak prawo rodzinne, pracy, cywilne, gospodarcze czy karne.
Same zaś specjalizacje sędziowskie odgrywają bardzo istotną rolę, szczególnie w modelu polskim. Są one bowiem gwarancją wysokiej jakości orzecznictwa sądowego. Zdumienie i zaskoczenie budzi zatem konkluzja wyroku TSUE z 1 sierpnia 2025 r. w sprawie C 422/23. Wyrok ten jest okazją do podjęcia tej problematyki w kontekście gwarancji jakości orzecznictwa.
Tło sprawy w Sądzie Najwyższym
Zgodnie z art. 23 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym do właściwości Izby Cywilnej należą sprawy z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, własności intelektualnej, rodzinnego i opiekuńczego, a także sprawy dotyczące rejestracji przedsiębiorców i rejestracji zastawów. Z kolei zgodnie z art. 25 tej ustawy do właściwości Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych należą sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.
Ustawa o Sądzie Najwyższym przewiduje także, że zgodnie z art. 35 § 3 sędzia może być wyznaczony przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego do udziału w rozpoznaniu określonej sprawy w innej izbie oraz, za zgodą sędziego, do orzekania na czas określony w innej izbie. Wyznaczenie sędziego do orzekania w innej izbie bez jego zgody może nastąpić na okres nie dłuższy niż sześć miesięcy w roku. Po upływie okresu wyznaczenia sędziego do orzekania w innej izbie sędzia podejmuje czynności w sprawach przydzielonych mu w tej izbie do ich zakończenia.
Czytaj więcej
Rząd przyjął we wtorek ustawę, która pozwali asesorom orzekać w sprawach rodzinnych i nieletnich. Ma to pomóc odciążyć wydziały rozstrzygające te s...
Przedmiotowa regulacja stała się źródłem wątpliwości sędziów Sądu Najwyższego, których pierwsza prezes SN wyznaczyła z Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do orzekania na określony czas trzech miesięcy w Izbie Cywilnej, przy jednoczesnym pozostawieniu obowiązku orzekania w tym okresie w ich izbie macierzystej.
Trybunał uznał w przywołanym wyroku, że państwa członkowskie mają prawo przewidzieć w swoim prawie krajowym warunki, na jakich prezes sądu jest uprawniony do podejmowania środków zobowiązujących sędziów do orzekania czasowo w dwóch izbach – w ich izbie macierzystej oraz w innej izbie tego sądu.
Środki takie mogą być bowiem nieodzowne dla wewnętrznej organizacji pracy sądu, zważywszy na wymogi związane z koniecznością zapewnienia należytego sprawowania wymiaru sprawiedliwości i z poszanowaniem zasady rozsądnego terminu.
W tym względzie prawdą jest, że Trybunał orzekł w wyroku z 6 października 2021 r., W.Ż. (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego – powołanie) (C 487/19, EU:C:2021:798), iż sąd krajowy powinien, zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa Unii, uznać za niebyłe postanowienie wydane przez organ niebędący niezawisłym i bezstronnym ustanowiony uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu prawa Unii. Nie wynika z tego jednak, że wszelkie środki wewnętrznej organizacji pracy sądu, takie jak wyznaczenie sędziów do czasowego orzekania w izbie innej niż ta, w której mają miejsce służbowe, lub przydzielenie im spraw należy uznać za niebyłe, jeżeli zostały podjęte przez prezesa tego sądu lub przewodniczącego składu orzekającego, którzy nie stanowią niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu prawa Unii. Sprawa będąca źródłem orzecznictwa przytoczonego w poprzednim punkcie dotyczyła bowiem, w odróżnieniu od analizowanej sprawy, istnienia orzeczeń sądowych kończących postępowanie w sprawie.
Instrument kontroli orzecznictwa
Trybunał stwierdził zatem, że okoliczność, iż prezes Sądu Najwyższego i prezes Izby Cywilnej, z których pierwsza wyznaczyła danych sędziów do orzekania w tej izbie, a druga przydzieliła sprawy w postępowaniach głównych konkretnym składom orzekającym, zostały, zgodnie z ustaleniami sądu odsyłającego, powołane w okolicznościach niezgodnych z wymogami art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE, nie jest sama w sobie wystarczająca, aby uzasadnić twierdzenie, że obsadzone w ten sposób składy orzekające rozpoznające te sprawy również należy uznać za niebędące niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu prawa Unii.
Czytaj więcej:
Trudno nie zauważyć, jak bardzo sądy odstają od obecnych standardów technologicznych i organizacyjnych.
Pro
Trybunał dostrzegł jednak pewne potencjalne zagrożenie dla niezawisłości sędziowskiej. Aby zatem zapewnić zgodność środków zobowiązujących sędziów danego sądu do orzekania czasowo w dwóch izbach – w ich izbie macierzystej oraz w innej izbie tego sądu – z zasadami niezawisłości i bezstronności, a także z wymogiem istnienia sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, należy zwrócić szczególną uwagę na to, by środki te nie stanowiły instrumentu kontroli treści orzeczeń sądowych.
Zdaniem Trybunału mogłoby tak być, gdyby takie środki mogły nie tylko trwale wpłynąć na zakres spraw przydzielanych danym sędziom do rozpoznania i na prowadzenie spraw, które mają oni w swoim referacie, lecz również mieć istotne następstwa dla życia i kariery tych sędziów, na przykład gdyby prowadziły do degradacji tych sędziów lub pogorszenia ich sytuacji zawodowej.
Podobnie takie środki mogłyby wzbudzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności tych sędziów, gdyby wchodziły w zakres czysto dyskrecjonalnych uprawnień prezesa sądu krajowego i gdyby były nakierowane na niektórych sędziów ze względu na postawy, jakie prezentowali oni w przeszłości, w szczególności opowiadając się przeciwko niedawnym reformom polskiego wymiaru sprawiedliwości, lub gdyby były podejmowane jako reakcja na orzeczenia sądowe wydane przez tych sędziów (zob. analogicznie wyrok z 6 października 2021 r., W.Ż. [Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego – powołanie], C 487/19, EU:C:2021:798, pkt 115, 119).
Jakość orzecznictwa i warunki pracy
Jest oczywiste, że mechanizmy wyznaczania sędziów do orzekania, czy to w innej izbie, wydziale, czy przenoszenie powinny być wykładane restrykcyjnie. Mechanizmy te, jak Trybunał sam zauważa, mogą stać się narzędziem represji i szykany wobec sędziów.
Nie można jednak podzielić poglądu Trybunału, że nawet czasowo ograniczone środki, które mogą spowodować nawet znaczny wzrost obciążenia pracą danych sędziów i które zmuszają ich do zajmowania się kwestiami niezwiązanymi z ich specjalizacją, są w tej ocenie i w tym względzie pozbawione znaczenia.
Jak wynika z opinii nr 11 (2008) Rady Konsultacyjnej Sędziów Europejskich (CCJE) do wiadomości Komitetu Ministrów Rady Europy w sprawie jakości orzecznictwa zapewnienie wysokiej jakości orzecznictwa stanowi dla Rady Europy stały oraz realizowany od wielu lat cel, co w szczególności pokazują konwencje, uchwały oraz zalecenia wydawane pod auspicjami Rady w sprawie ułatwienia dostępu do wymiaru sprawiedliwości, usprawnienia oraz uproszczenia procedur, zredukowania obciążenia pracą sądów oraz skupienia pracy sędziów na czynnościach czysto sądowych.
Czytaj więcej:
Zmiana kolejnych prezesów sądów poza zaspokojeniem żądzy władzy i wynagrodzeniem niektórych niczego nie poprawi.
Pro
Zależność pomiędzy szybkością, z jaką prowadzone jest postępowanie, a innymi czynnikami wpływającymi na poziom jakości, takimi jak prawo do rzetelnego procesu sądowego, również chronione zgodnie z art. 6 konwencji, może prowadzić do napięć. Z uwagi na to, że ochrona społecznej harmonii oraz pewności prawnej jest bardzo ważna, element związany z czasem musi oczywiście być uwzględniany, ale nie może być jedynym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę. CCJE odnosi się do opinii nr 6 (2004), w której podkreśla, że „jakość” wymiaru sprawiedliwości nie może być utożsamiana ze zwykłą „wydajnością”.
Podejście związane z poprawą jakości musi również brać pod uwagę umiejętność systemu sądowego do odnoszenia się do wymogów, jakie są na niego nałożone zgodnie z ogólnymi celami systemu, wśród których szybkość postępowania stanowi tylko jeden element.
Nawet zatem czasowe wyznaczenie sędziego do innego wydziału musi gwarantować odpowiednią jakość orzecznictwa, zapewniać warunki merytoryczne przygotowania się przez sędziego i odpowiednie warunki pracy.
Oczekiwanie, że sędzia bez specjalizacji i przygotowania w sądzie najwyższego rzędu oraz znacząco obciążony pracą usprawni wymiar sprawiedliwości, jest iluzją.
Autorka jest sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie i wykładowczynią Uczelni Łazarskiego