Pani sędzio, egzamin wstępny na aplikację sędziowską i prokuratorską zbliża się wielkimi krokami. Szkoła zakończyła przyjmowanie zgłoszeń absolwentów prawa. Zainteresowanie jest większe czy mniejsze niż w poprzednich latach?
W tym roku Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury otrzymała 1884 zgłoszenia od absolwentów wydziałów prawa. Jest to najlepszy wynik od 2020 r. i o 50 proc. lepszy niż w 2025 r. Jestem przekonana, że uruchomienie ośrodka w Gdańsku i zapowiedź kolejnego ośrodka w Poznaniu miały olbrzymi wpływ na zwiększenie zainteresowania aplikacją sędziowską i prokuratorską. Widać też wyraźnie, że mamy bardzo duży wzrost zgłoszeń z następujących województw: wielkopolskiego, zachodnio-pomorskiego i dolnośląskiego. Przypomnę, że w tych rejonach kraju absolwenci szkoły najmniej chętnie wybierali etaty asesorskie. Z perspektywy prawie trzech lat pracy jako dyrektorka Departamentu Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych i Wojskowym w Ministerstwie Sprawiedliwości wiem, jakie to ważne, aby absolwenci szkoły reprezentowali wszystkie rejony kraju, ponieważ w sposób naturalny jesteśmy związani ze swoim rodzinnym środowiskiem. Młodym ludziom bardzo trudno rozpocząć życie zawodowe daleko od tego środowiska, często zostawiając współmałżonka w innym mieście. Te sytuacje generują następnie wnioski o przeniesienie do innych jednostek, co często bywa niemożliwe właśnie z powodu konieczności obsady etatów w najmniej dotychczas atrakcyjnych lokalizacjach. Dotychczas były to północne i zachodnie tereny Polski.