Do 2 marca br. pracodawcy zatrudniający emerytów i rencistów powinni przekazać do ZUS informację o zarobkach, które wypłacili im w ubiegłym roku >patrz ramka. Taki obowiązek ciąży też na zarobkujących pracownikach. A wszystko przez to, że na ogół nie mogą dorabiać bez ograniczeń do swoich świadczeń.
Nie za dużo
Przepisy nie zakazują łączenia emerytury lub renty z działalnością zarobkową. Gdy jednak jest ona objęta obowiązkiem ubezpieczeń społecznych, zbyt wysoki przychód z takiej aktywności spowoduje zawieszenie lub zmniejszenie świadczenia.
Składkę ubezpieczeniową odprowadza się niemal od wszystkich rodzajów umów, na podstawie których ubezpieczeni dorabiają do świadczeń otrzymywanych z ZUS. Oprócz tych o pracę będą to np. zlecenia czy umowy agencyjne. Spać spokojnie nie mogą też przedsiębiorcy wykonujący własną działalność gospodarczą, choćby z tego biznesu faktycznie ponosili straty.
Nieistotne, czy emeryt (rencista) wykonujący działalność objętą obowiązkiem ubezpieczeń społecznych w konkretnym przypadku jest zwolniony z opłacania z tego składek (np. w związku z ustaleniem prawa do emerytury lub renty, czy podleganiem ubezpieczeniom z innego tytułu). We wszystkich przypadkach przychód uzyskiwany z tych form działalności może spowodować zawieszenie lub zmniejszenie świadczenia.
Taryfy ulgowej nie mają też emeryci i renciści, którzy dodatkowo pełnią służbę (np. w policji, Służbie Celnej, Biurze Ochrony Rządu, Służbie Więziennej). Wprawdzie od tej działalności nie opłacają składek ubezpieczeniowych, ale zgodnie z przepisami uzyskiwany z niej przychód podlega określonym limitom i wpływa na pobieranie emerytury lub renty.