Reklama

Za duża prędkość kierowcy to za mało do odmowy świadczenia za wypadek przy pracy

Kierowca zawodowy, który uległ wypadkowi w wyniku przekroczenia prędkości, ma pełne prawo do renty za wypadek przy pracy

Publikacja: 11.09.2012 08:55

Kierowca samochodu ciężarowego w maju 2008 r. wypadł wraz z pojazdem z wiaduktu. Postępowanie przeprowadzone po wypadku wskazało, że wjechał w zakręt z prędkością 80 km/h, choć przed wjazdem na estakadę stał znak ograniczenia prędkości do 40 km/h. Tachograf wykazał, że kierowcy udało się zwolnić na chwilę do przepisowej prędkości, później jednak ciężarówka znowu rozpędziła się do 57 km/h i uderzyła w barierę ochronną wiaduktu. Biegły, który badał przebieg tego wypadku, przyznał, że doszło do przesunięcia ładunku o wadze 15 ton przewożonego na pace tego pojazdu. Miało to wpływ na przebieg zdarzenia.

Na tej podstawie kierowca został ukarany za wykroczenie w ruchu drogowym. W czasie zdarzenia doznał jednak poważnych obrażeń, wystąpił zatem do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie renty z tytułu wypadku przy pracy. ZUS stwierdził, że kierowca, świadomie przekraczając dozwoloną prędkość, złamał przepisy ruchu drogowego, przez co doszło do wypadku i obrażeń. ZUS powołał się na art. 21 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. W myśl tego przepisu świadczenie nie przysługuje, jeśli wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Kierowca odwołał się do sądu, który zmienił decyzję ZUS i przyznał mu świadczenie wypadkowe od listopada 2008 r. aż do końca 2011 r.

ZUS nie złożył broni i skierował skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, w której powoływał się na to, że to przekroczenie prędkości było wyłączną przyczyną wypadku. Takie zachowanie należy uznać za naruszenie przepisów w wyniku rażącego niedbalstwa.

Sąd Najwyższy był jednak innego zdania. Zwrócił uwagę na to, że sam fakt złamania przez kierowcę przepisów o ruchu drogowym nie zawsze oznacza możliwość przypisania mu winy i odmowy świadczenia (sygnatura akt I UK 69/12).

Reklama
Reklama

Poza tym z opinii powołanego w sprawie biegłego wynika, że przy prędkości 57 km/h można było bezpiecznie pokonać zakręt przy prawidłowej technice jazdy, gdyż przy ustawianiu znaków ograniczających prędkość zawsze przyjmuje się zapas bezpieczeństwa.

Prędkość, z którą poruszał się kierowca, nie była więc przyczyną wypadku. Mogło dojść do niego w wyniku przesunięcia się ładunku na pace ciężarówki, a ZUS w swoim postępowaniu nie wykazał, że przyczyna była inna. Tymczasem to na nim spoczywał ciężar dowodowy.


ZUS
Rusza nowa wersja portalu eZUS dla płatników składek. Co się zmienia?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
ZUS
Przedsiębiorca może uchylić się od obowiązku składkowego
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama