Reklama

Przedawnienie po trzech bądź po pięciu latach

Nie ma jednego terminu, po upływie którego osoba trzecia przestaje odpowiadać za zobowiązania wobec ZUS. A to przez dwa sprzeczne ze sobą przepisy
Przedawnienie po trzech bądź po pięciu latach

Foto: Rzeczpospolita

Red

Kiedy przedawniają się zobowiązania osoby trzeciej wynikające z prawidłowo wydanej i doręczonej decyzji ZUS?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego że mamy do czynienia z kolizją przepisów [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=333804]ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.[/link], dalej ustawa systemowa) z regulacjami [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?id=176376]ordynacji podatkowej[/link] (dalej op).

Kwestię tę zauważył wprawdzie [b]Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 9 grudnia 2008 r. (I UK 151/08)[/b], ale jej nie rozstrzygnął.

Natomiast trudno zgodzić się ze zdaniem [b]WSA w Gdańsku z wyroku z 9 września 2008 r. (I SA/Gd 437/08)[/b]. WSA uznał w tym orzeczeniu, że skoro ustawa systemowa określa termin przedawnienia zobowiązania osoby trzeciej względem ZUS, to nie ma podstaw do korzystania w tym zakresie z przepisów innych ustaw.

[srodtytul]Komplikujące odesłanie[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Przedawnienie należności z tytułu składek wynikających z decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej lub następcy prawnego następuje po upływie pięciu lat. Liczy się je od końca roku kalendarzowego, w którym decyzja została wydana. Tak stanowi art. 24 ust. 5d ustawy systemowej. Jest jeszcze jej art. 31, który nakazuje odpowiednio stosować do należności z tytułu składek art. 118 § 2 op.

Ten przepis przewiduje, że przedawnienie zobowiązania wynikającego z decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej następuje po upływie trzech lat od końca roku kalendarzowego, w którym ta decyzja została doręczona. Art. 70 § 2 pkt 1, § 3 i 4 op stosuje się odpowiednio, z tym że termin biegu przedawnienia po jego przerwaniu wynosi trzy lata.

Problem w tym, że art. 118 § 2 op nie jest stosowany do składek na ubezpieczenia społeczne na podstawie odesłania generalnego do stosowania w zakresie „nieuregulowanym odmiennie w ustawie systemowej”. Ale odpowiednio, czyli z uwzględnieniem specyfiki ubezpieczeń, na podstawie wyraźnego odesłania z art. 31 ustawy systemowej. Stąd kolizja norm prawnych całkowicie odmiennie regulujących to zagadnienie.

[b] ZOBACZ TABELĘ [link=http://www.rp.pl/galeria/6,1,478837.html]RÓŻNICE W REGULACJACH[/link][/b]

[srodtytul]Sytuacja bez wyjścia[/srodtytul]

Usunięcie kolizji mogłoby nastąpić według zasady, że przepis późniejszy uchyla wcześniejszy (łac. lex posteriori derogat legi priori). Ale nie tutaj, bo obie regulacje weszły w życie jednego dnia. 1 stycznia 2003 r. zaczęły obowiązywać:

Reklama
Reklama

- art. 31 ustawy systemowej, zmieniony [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=167137]ustawą z 12 września 2002 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (DzU nr 169, poz. 1387)[/link],

- art. 24 ust. 5d ustawy systemowej, wprowadzony [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=168082]ustawą z 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (DzU nr 241, poz. 2074)[/link].

Nie pomaga rozwikłać problemu analiza późniejszych nowelizacji art. 31 ustawy systemowej, bo nie wiadomo, jak ustawodawca chciał ustawić ten przepis względem art. 24 ust. 5d. Trudno też dojść, jaki miał cel, wprowadzając obie regulacje jednocześnie do porządku prawnego. Ich uzasadnienia są bowiem bardzo lakoniczne.

[srodtytul]Zasada korzystności[/srodtytul]

Gdy mamy do czynienia z błędem legislacyjnym, jego skutków nie można przerzucać na podatników czy tak jak w tym wypadku na osoby trzecie odpowiadające za zaległe zobowiązania innych osób (tak Wojciech Morawski, „Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych – komentarz”, red. J. Wantoch-Rekowski, Toruń 2007, s. 271). Zatem należy każdorazowo stosować korzystniejszą ustawę dla podatnika zobowiązanego do uiszczenia należności publicznoprawnych.

Ustalenie, która ze wskazanych regulacji jest w danej sytuacji lepsza, wymaga analizy całokształtu okoliczności faktycznych sprawy. Trzeba więc określić, czy lepiej będzie zastosować termin:

Reklama
Reklama

- trzyletni, którego bieg może ulec zawieszeniu na skutek okoliczności wymienionych w art. 70 § 2 pkt 1, § 3 i 4 op, czy

- pięcioletni, dla którego nie jest istotny moment doręczenia decyzji i który nie ulega zawieszeniu.

Każde z tych rozwiązań jest obarczone pewnymi wadami i trudnościami interpretacyjnymi. Dlatego spodziewać się można, że wyboru dokona Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach. A gdyby wcześniej zareagował ustawodawca, uchylając jeden ze wskazanych konkurencyjnych przepisów, to i tak nie załatwi sprawy do końca, jeśli nie określi w sposób zgodny z zasadami konstytucyjnymi, jak postępować w okresie wcześniejszym, tj. od 1 stycznia 2003 r.

[i]Autor jest radcą prawnym

[b]Zobacz artykuł na temat terminu wydana i doręczenia decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej za długi składkowe - „[link=http://www.rp.pl/artykul/473724.html]Ta sama podstawa, różne interpretacje[/link]”.[/i][/b]

ZUS
Nowość dla przedsiębiorców w ZUS. Ma uchronić przed spiralą zadłużenia
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
ZUS
Rusza nowa wersja portalu eZUS dla płatników składek. Co się zmienia?
ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama