[b]Jestem na emeryturze i pracuję na etacie, z racji którego szef odprowadza za mnie składki na ubezpieczenie zdrowotne. Poza tym prowadzę działalność gospodarczą jako osoba fizyczna, bez żadnych pracowników. Podobno nawet za miesiąc, kiedy nie osiągnę przychodu albo uzyskam tak mały, że zaliczka na podatek okaże się zerowa, muszę i tak opłacić z tytułu firmy najniższe składki zdrowotne. Jest to niesprawiedliwe, gdyż za pracowników w takiej sytuacji składka zdrowotna wynosi 0 zł. [/b]
Emeryt, który dodatkowo pracuje oraz prowadzi działalność gospodarczą, podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu umowy o pracę. Z racji działalności ubezpieczenia emerytalne i rentowe mają natomiast charakter dobrowolny, a obligatoryjne są jedynie zdrowotne.
Gdy składka zdrowotna obliczona przez płatnika jest wyższa od zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych, obniżamy ją do wysokości zaliczki. Wynika tak z art. 83 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=282315]ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych[/link].
Zasadę tę stosujemy jednak do pracowników, zleceniobiorców, funkcjonariuszy, bezrobotnych i stypendystów, ale nie do osób prowadzących działalność gospodarczą.
Wobec tego [b]indywidualny przedsiębiorca, który w danym miesiącu z powodu niskich dochodów nie opłaca zaliczki na podatek, w dalszym ciągu ma obowiązek opłacania składki zdrowotnej[/b].