Pracodawcy miewają kłopoty związane z wypłatą świadczeń pracownikom chorującym na przełomie roku kalendarzowego.
Spowodowane jest to dość nietypową sytuacją, w której część zwolnienia lekarskiego przypada na grudzień, a pozostała część na styczeń nowego roku.
Podstawowe znaczenie ma w tej kwestii ustalenie, jakiego rodzaju wynagrodzenie lub świadczenie było pobierane przez pracownika w ostatnim dniu roku kalendarzowego.
[srodtytul]Jak długo od szefa[/srodtytul]
Na początku przede wszystkim przypomnijmy, że wynagrodzenie chorobowe wypłacane jest za okres 33 dni niezdolności do pracy przypadających łącznie w ciągu roku kalendarzowego (w przypadku pracownika, który ukończył 50. rok życia – za okres 14 dni w roku kalendarzowym i dotyczy to niezdolności tej osoby do pracy przypadającej po roku kalendarzowym, w którym ukończyła ona 50 lat) w wysokości 80 proc. (w przypadku choroby, np. grypy) lub 100 proc. (np. w przypadku ciąży) wynagrodzenia pracownika.