Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który w związku z trudnościami w pozyskiwaniu nowych pracowników oraz rosnącym zapotrzebowaniem na „ręce do pracy” postanowił wprowadzić tzw. program rekomendacji pracowniczych. Jego idea polega na zidentyfikowaniu potencjalnych kandydatów do zatrudnienia wśród kontaktów własnych osób obecnie pracujących w firmie.

Firma płaci za polecenie kandydata do pracy

Spółka ma przedstawiać aktualne wakaty pracownicze na swojej stronie internetowej. Osobą polecającą będzie pracownik zatrudniony w firmie. Natomiast poleconym może być kandydat, który nie aplikował samodzielnie w ramach prowadzonej rekrutacji. Może to być też były pracownik jeżeli od zakończenia współpracy ze spółką minął rok.

Polecenie polega na wypełnieni odpowiedniego formularza w systemie, którego używa firma. Dział HR przekazuje następnie polecającemu link aplikacyjny, który przesyła on potencjalnemu kandydatowi. Rekomendacja jest ważna przez miesiąc od wygenerowania linku. Za polecenie pracownikowi przysługuje premia pieniężna w wysokości zależnej od stopnia stanowiska. Pieniądze są wypłacane gdy dojdzie do podpisania umowy z kandydatem i „przetrwa” ona co najmniej trzy miesiące. Cały mechanizm jest opisany w regulaminie spółki.

Firma od początku przyjęła, że premia za polecenie stanowi przychód pracownika. A on jest podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz chorobowe i wypadkowe. Jego definicja stosowana na gruncie ubezpieczeń społecznych została zawarta w art. 12 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (DzU z 2022 r., poz. 2647). W międzyczasie spółka otrzymała jednak interpretację indywidualną z Krajowej Informacji Skarbowej, zgodnie z którą nie musi ona naliczać i odprowadzać zaliczki na podatek dochodowy od wspomnianej premii, gdyż nie jest to przychód ze stosunku pracy tylko z innych źródeł.

Polecenie do pracy: nie trzeba odprowadzać składek ZUS

Firma skierowała zatem też wniosek o interpretację do ZUS. Organ rentowy uznał, że od wspomnianej kwoty składek też nie trzeba odprowadzać.

Jak przypomniał, dla rozstrzygnięcia czy dana korzyść stanowi podstawę wymiaru składek decydujące znaczenie ma to czy dla celów podatkowych zostanie ona zakwalifikowana jako przychód pracownika z tytułu zatrudnienia. Przedsiębiorca we wniosku wskazał, że otrzymał interpretację skarbówki, w której opisywana we wniosku premia pieniężna nie zalicza się do takiej kategorii. W efekcie nie jest prawnie możliwe uwzględnienie w podstawie wymiaru składek ZUS należności, które nie są przychodem z tytułu zatrudnienia. 

Decyzja ZUS oddział w Gdańsku, sygn. DI/100000/43/679/2024