[b]– Niedawno, bo 9 lutego br. zmarł nasz pracownik. Nie zdążyliśmy mu wypłacić do tego czasu wynagrodzenia za styczeń i luty. W lutym miał też dostać nagrodę roczną, tzw. trzynastkę, do której miał prawo. W związku z ustaniem zatrudnienia przysługuje mu także ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Przychody z tytułu zatrudnienia, ale uiszczane po śmierci podwładnego osobom mu bliskim, nie figurują tymczasem w rozporządzeniu w sprawie podstawy wymiaru składek. Czy firma powinna zatem naliczyć od nich i pobrać składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne?[/b] – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracownika stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych otrzymywany z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy, z wyłączeniem wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną oraz zasiłków z ubezpieczeń społecznych. Zostały również wyłączone należności wymienione w [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=77617]rozporządzeniu ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.)[/link].
[srodtytul]To nie przychód z umowy o pracę[/srodtytul]
Wynagrodzenie po zmarłym pracowniku nie jest jednak przychodem należnym z racji umowy o pracę i dlatego nie podlega pod cytowane rozporządzenie. Reguluje ono bowiem wyłącznie przychody z umowy o pracę, które z różnych przyczyn są zwolnione od składek.
[b]Jeżeli więc zakład nie dokonał wypłaty lub nie postawił do dyspozycji zatrudnionego wynagrodzenia lub innych należności (ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, trzynastka), ale po jego śmierci przekazał je członkom jego rodziny, to nie stanowią one podstawy wymiaru składek ani na ubezpieczenia społeczne, ani zdrowotne.[/b]