Mimo że branża farmaceutyczna jest zdominowany przez największe firmy takie jak polskie Adamed i Polpharma czy zagraniczne GSK i Novartis, to najbliższy opracowania nowoczesnego leku onkologicznego jest Mabion. Strategia założonej sześć lat temu spółki polega na rozwoju, rejestracji i wprowadzeniu na rynek leków podobnych do preparatów referencyjnych wkrótce po wygaśnięciu chroniących je patentów.
Jednak nie chodzi tu o typowe leki powstające w syntezach chemicznych, ale o leki biotechnologiczne wytwarzane przez żywe komórki. W przypadku leków biotechnologicznych trudno mówić o typowych generykach, dlatego leki mające działać tak samo jak preparat referencyjny nazywa się biopodobnymi.
Kluczowe badania
– Rynek leków biotechnologicznych jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się segmentów przemysłu farmaceutycznego. Szacuje się, że stanowi ponad połowę światowego rynku leków i w 2015 roku ma osiągnąć wartość 167 mld dolarów – mówi Maciej Wieczorek, prezes i założyciel Mabionu. – Dostępne teraz leki biotechnologiczne uważa się za bezpieczne i bardzo dobrze tolerowane. Są dużo mniej inwazyjne od dotychczas używanych farmaceutyków w terapiach nowotworowych i przez to częściej stosowane – dodaje.
Najbardziej zaawansowanym projektem spółki jest MabionCD20 stosowany przeciwko nowotworowi krwi i reumatoidalnemu zapaleniu stawów. Lekiem referencyjnym jest Rituxan firmy Roche. Ochrona patentowa na Rituxan wygasa w UE w latach 2014–2018. Mabion chce w przyszłym roku wystąpić do EMA (Europejskiej Agencji ds. Leków – odpowiednik amerykańskiej FDA) o rejestrację MabionCD20 i dopuszczenie go do obrotu w UE. Ochrona patentowa w USA wygasa w 2018 r.
MabionCD20 jest w fazie badań klinicznych. W czerwcu i lipcu był podawany chorym w polskich, litewskich i gruzińskich ośrodkach przez dwa tygodnie, po czym przez sześć miesięcy będzie prowadzona obserwacja każdego pacjenta (140 chorych onkologicznie i 600 na reumatoidalne zapalenie stawów). W czasie badań porównywane są efekty działania MabionCD20 i Rituxanu, skuteczność i bezpieczeństwo stosowania. Wydaje się, że Mabion zmierza w dobrym kierunku – pod koniec sierpnia niezależna komisja Data and Safety Monitorig Board pozytywnie oceniła jakość badania klinicznego MabionCD20.