Sąd Najwyższy zajął się w czwartek sprawą byłego już prezesa Banku Spółdzielczego w Ciechanowie, który pod koniec 2015 r. został zwolniony z pracy, najpierw za wypowiedzeniem, a ostatecznie w trybie dyscyplinarnym. Już po rozstaniu z prezesem rada nadzorcza banku podjęła uchwałę, w której skróciła okres obowiązywania zawartej z nim umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Umowa została podpisana jeszcze w 2012 r. przez dwóch przedstawicieli rady, jednak bez dodatkowej uchwały. Przewidywała wypłatę sowitego odszkodowania za niepodejmowanie konkurencyjnej działalności w ciągu 12 miesięcy od rozstania z bankiem. Po tym, jak prezes został zwolniony, umowa o zakazie konkurencji została skrócona przez radę nadzorczą do 19 dni. Były prezes otrzymał za ten okres wypłatę w wysokości 27 tys. zł.