Reklama

Skandal na polskiej kolei. Prawnicy o konflikcie interesów w spółce Newag

Choć członkowie zarządu i rady nadzorczej działają w interesie spółki, nie mogą przekraczać swych ról, by nie popaść w konflikt interesów.
Skandal na polskiej kolei. Prawnicy o konflikcie interesów w spółce Newag

Foto: Adobe Stock

Muszą uważać tym bardziej, że granica nie jest ścisła i jej przekroczenie może zależeć od konkretnych okoliczności współdziałania tych organów.

Pociągi Newagu zaczęły nagle stawać

Kwestia ta pojawiła się podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Wykluczenia Transportowego w sprawie określanej jako „skandal na polskiej kolei”. Dotyczy ona przypadków, gdy pociągi Newagu zaczęły nagle stawać w określonych miejscach i pojawiły się pytania, czy nie były to celowe usterki, by zyskać na naprawie. Zarząd spółki stanowczo temu zaprzecza. Wespół z zarządem występowała przewodnicząca rady nadzorczej tej spółki, z zawodu radca prawny. Zarzucono jej, że popada w konflikt interesów, bo czy może należycie kierować radą nadzorczą i kontrolować działania zarządu, a jednocześnie brać zlecenie od tego zarządu?

Kiedy może dochodzić do konfliktu interesu w spółce

Pytamy więc niezależnych prawników, kiedy w takich sytuacjach może dochodzić do konfliktu interesu w spółce.

– Sytuacja, w której radca prawny będący członkiem rady nadzorczej świadczy usługi na rzecz spółki na zlecenie zarządu, wymaga analizy konkretnego przypadku i zasad corporate governance (inaczej ładu korporacyjnego) spółki. Jeżeli odbywa się to za wiedzą i zgodą rady nadzorczej oraz dotyczy sytuacji jednostkowych uzasadnionych interesem spółki, to nie wydaje się, aby można było tu mówić o konflikcie interesów. W zakresie jednak, w jakim radca prawny świadczy usługi na zlecenie zarządu, powinien być wyłączony z czynności nadzorczych nad jego działaniami, ponieważ nie może dokonywać oceny samego siebie – uważa prof. UW Michał Romanowski, adwokat, kancelaria Romanowski i Wspólnicy.

Zdaniem prof. Adama Opalskiego z UW, Kancelaria DZP, członek rady nadzorczej dysponujący fachową wiedzą może sporządzać dla spółki opinie i dzielić się z zarządem swoją ekspercką wiedzą. Ma to tę zaletę, że zarząd korzysta z porad osoby, która doskonale zna sprawy spółki, a poufne zagadnienia nie wypływają poza spółkę. Co innego jednak, gdy członek rady ma występować na zewnątrz i bronić decyzji menedżerskich, np. przed sejmową komisją.

Reklama
Reklama

– Wtedy taki członek rady, a zwłaszcza jej przewodniczący, może popaść w konflikt interesów, bo angażuje się w obronę decyzji zarządu, które powinien bezstronnie nadzorować w interesie spółki i jej akcjonariuszy. Tym bardziej z rolą członka rady nie sposób pogodzić stałego zlecenia dla spółki, np. na świadczenie doradztwa prawnego – ocenia prof. Opalski.

Czytaj więcej

Newag specjalnie psuł swoje pociągi? Posłowie chcą wyjaśnień
ABC Firmy
Co mogą wspólnicy przy likwidacji spółki jawnej?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
ABC Firmy
Rząd za deregulacją w obrocie ziemią rolną. Co się zmieni dla firm?
ABC Firmy
Firmę będzie można założyć przez mObywatela. Papierowe wnioski odejdą do lamusa
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
ABC Firmy
Prof. Adam Opalski dla „Rzeczpospolitej”: Biznes nie potrzebuje wiążących poleceń
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama