Wyrok WSA w Krakowie dotyczy sprawy nieoczywistej, czyli tego, kiedy tak naprawdę możemy mówić o tzw. „powadze rzeczy osądzonej”, która uniemożliwia złożenie skargi do sądu administracyjnego.
I zasadnie stwierdził, iż taka sytuacja zachodzi wyłącznie w przypadku merytorycznego orzeczenia w sprawie. Jednocześnie jednak, również słusznie, WSA poparł stanowisko wyrażone we wcześniejszym postanowieniu o odrzuceniu analogicznej skargi, bo dotyczyła ona sprawy cywilnej. To jest takiej, która jest poza zakresem właściwości sądów administracyjnych. Chodziło bowiem o ustalenie tytułu prawnego do lokalu.