Przepisy nakazują załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, jednak wiele postępowań administracyjnych trwa znacznie dłużej, niż przewiduje kodeks postępowania administracyjnego. W takich sytuacjach może dochodzić do bezczynności organu albo przewlekłego prowadzenia postępowania. Podstawowym instrumentem służącym zwalczaniu tych zjawisk jest ponaglenie, stanowiące pierwszy etap ochrony strony przed opieszałością organu. Jeżeli nie przyniesie ono rezultatu, stronie pozostaje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Strony korzystają z tego środka coraz częściej. Przykładowo, w 2025 r. do sądów administracyjnych wpłynęło blisko 14 tys. skarg na bezczynność i przewlekłość postępowań.

Organy usprawiedliwiają opieszałość częstymi zmianami przepisów, niejednolitą ich interpretacją, brakami kadrowymi czy nadmiernym obciążeniem pracą. Orzecznictwo sądów administracyjnych konsekwentnie jednak wskazuje , że problemy organizacyjne obciążają sam organ i nie mogą usprawiedliwiać bezczynności ani przewlekłości. Ryzyko związane z funkcjonowaniem urzędu nie może być przerzucane na strony postępowania.

Piszemy o tym w „Tygodniku Urzędników”. Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej:

Administracja Kiedy organ dopuszcza się bezczynności, a kiedy przewlekłości?

Pro

Administracja Wspólna obsługa szkół. Kto odpowiada za wstępną kontrolę faktur i wydatków?

Pro

PIT - Źródła przychodu Nocleg pracownika ponad limit z rozporządzenia. Czy podlega PIT?

Pro

Administracja Sprzedaż dla sołectw kosztowała radnego mandat

Pro