Reklama

W walce z deepfake’ami jesteśmy daleko w tyle

Przedsiębiorca, którego dotyczy deepfake lub fake news, nie ma narzędzi do walki z tego rodzaju naruszeniami. Nadzieję na zmiany daje unijne rozporządzenie zwane konstytucją internetu czy powracający projekt zmiany k.p.c. wprowadzający „ślepy pozew”.
W walce z deepfake’ami jesteśmy daleko w tyle

Foto: Adobe Stock

Zagrożenia związane z rozwojem nowych technologii w zakresie umożliwiającym modyfikację materiałów audiowizualnych oraz fotografii stanowiły przedmiot zainteresowania środowiska naukowego od wielu lat. Często mówiło się o tym, że zjawisko będzie mieć niszowy charakter i nie będzie dotyczyć środowiska biznesowego. Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują jednak zgoła coś odmiennego – deepfake (technologia, która poprzez wykorzystanie systemów sztucznej inteligencji tworzy lub edytuje treści wideo, audio lub obrazy w celu pokazania czegoś, co się nie wydarzyło) może dotyczyć dosłownie każdego z nas. Przedsiębiorca, którego dotyczy deepfake lub fake news, mierzy się obecnie z wieloma trudnościami. Instrumentów do szybkiego i efektywnego zwalczania tego rodzaju naruszeń brak, na co wskazują różne środowiska (ostatnio m.in. Pracodawcy RP). Atakowany podmiot musi poradzić sobie ze stosowaniem zbyt skostniałych regulacji prawnych i współpracować z organami, dla których stosowanie prawa w zmieniającej się rzeczywistości stanowi wyzwanie, ale przede wszystkim – stawać do walki z big techami, które nadużywają swojej bardzo silnej pozycji.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama