Reklama

Prawo nie nadąża za transformacją energetyczną

Nadchodzi era rozproszonej sieci energetycznej i czas na określenie roli prosumenta wirtualnego, czyli możliwość uczestniczenia w rynku mocy lub sprzedaży energii przez osoby posiadające magazyn energii w domu.
Prawo nie nadąża za transformacją energetyczną

Foto: Adobe Stock

Co jest największym problem w polskim prawie związanym z energetyką?

Polskie prawo energetyczne jest szalenie skomplikowane i niejasne. Ale chyba największym problemem jest orientacja przepisów na największych operatorów i dystrybutorów energetycznych, często należących do Skarbu Państwa. Druga bardzo poważna bolączka, to praktyczne wyniki wprowadzanego prawa: stron aktów prawnych przybywa, a ich realny wynik jest co najmniej wątpliwy. Cały świat dąży do rozproszenia i demokratyzacji systemu energetycznego, a my nie tylko ten proces opóźniamy, a nawet tworzymy procesy odwrotne.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama