Pozwy SLAPP to postępowania sądowe wszczynane nie tyle w celu rzeczywistej ochrony naruszonych praw, ile po to, by wywrzeć presję na krytyków, zniechęcić ich do dalszych wypowiedzi lub obciążyć kosztami i stresem związanym z procesem. Kierowane są przeciwko dziennikarzom, aktywistom i innym osobom zabierającym głos w sprawach istotnych społecznie. Ograniczeniu takich postępowań ma służyć ustawa o szczególnych środkach ochrony w postępowaniu cywilnym osób uczestniczących w debacie publicznej, która weszła w życie 8 lipca 2026 r. Ustawodawca uznał, że proces cywilny nie powinien stawać się narzędziem zniechęcania krytyków do podejmowania trudnych tematów.

Nowe regulacje przyznają sądom szerokie kompetencje do oceny, czy powództwo rzeczywiście służy ochronie praw powoda, czy też stanowi próbę uciszenia debaty publicznej. Jeżeli sąd uzna, że pozew jest oczywiście bezzasadny lub stanowi nadużycie prawa procesowego, może m.in. oddalić lub odrzucić go już na wstępnym etapie, obciążyć powoda pełnymi kosztami procesu, a nawet nałożyć na niego grzywnę.

Co to oznacza dla przedsiębiorców? Przede wszystkim konieczność szczególnie starannego wykazywania zasadności roszczeń, zwłaszcza w sprawach dotyczących ochrony dóbr osobistych i renomy firmy.

Zapraszam do lektury „Tygodnika Przedsiębiorców”.

Czytaj więcej:

Biznes Debata publiczna pod ochroną – nowa ustawa anty-SLAPP

Pro

Biznes AI w reklamie pod kontrolą. Odbiorca ma wiedzieć więcej

Pro

CIT - Koszty uzyskania przychodu Ulga B+R a IP Box – jak rozliczać tworzenie i komercjalizację innowacji

Pro

Biznes Ład właścicielski w firmie rodzinnej. Jak zapobiec walce o władzę podczas sukcesji?

Pro