Z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, że osoba, która opłaca obowiązkowe składki i spełnia ustawowe warunki nabycia prawa do świadczenia, może zasadnie oczekiwać jego wypłaty. Tymczasem z wyroków polskich sądów wyłania się obraz bardziej powściągliwy. Zaufanie do systemu ubezpieczeń społecznych powinno, jak się okazuje, mieć swoje granice. ZUS zachowuje bowiem prawo do weryfikowania tytułu ubezpieczenia oraz podstawy wymiaru składek, co w praktyce może prowadzić nie tylko do obniżenia świadczenia, ale również do całkowitej odmowy jego wypłaty.
O ile korekta wysokości zasiłku prezesa spółki, który tuż przed długotrwałym zwolnieniem lekarskim podpisał wyjątkowo korzystny aneks do umowy o pracę, nie budzi większych kontrowersji, o tyle masowe odmowy wypłaty zasiłków tzw. przedsiębiorczym matkom już takie wątpliwości rodzą. Jeszcze bardziej jaskrawe są sprawy osób, które przez wiele lat pracowały na etacie we własnej spółce z o.o., regularnie opłacały składki, a dopiero u schyłku aktywności zawodowej dowiadywały się, że – w ocenie ZUS – ich zatrudnienie miało charakter pozorny.
Tego rodzaju praktyki trudno pogodzić z zasadą zaufania obywatela do państwa. Resort pracy zapowiada wprawdzie zmiany legislacyjne, jednak na razie pozostają one wyłącznie w sferze deklaracji.
Więcej na temat pozorności umowy o pracę można przeczytać w artykule pt. „Pozorne zatrudnienie nie stanowi tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym”.
Zapraszam do lektury Tygodnika Kadrowych.