Prawo pracy opiera się na założeniu nierównowagi stron. Między innymi dlatego ogranicza uprawnienia do nakładnia sankcji przez pracodawcę. Granice są precyzyjnie wyznaczone. Szef może oceniać pracę i egzekwować obowiązki. Nie może jednak tworzyć własnego katalogu kar.
W praktyce zdarza się jednak, że katalog z art. 108 k.p. traktowany jest jak punkt wyjścia do dalszej inwencji. Skoro pracownik zawinił, to „niech odpracuje”, „niech przyjdzie w sobotę”, „niech zrobi coś ponad normę”. Prawo pracy nie zezwala na taką kreatywność. Pracodawca może nałożyć karę upomnienia lub nagany za nieprzestrzeganie organizacji, porządku pracy, BHP, przepisów przeciwpożarowych lub sposobu usprawiedliwiania nieobecności. W specyficznych przypadkach (np. nietrzeźwość) dopuszczalna jest kara pieniężna. Szef nie może więc stosować sankcji według swojego uznania. Więcej na temat kar porządkowych można przeczytać w artykule pt. "Szef nie może wymyślać własnych kar porządkowych".