Reklama

Prawo, które powstało dla świata fabryki, musi dziś regulować świat sieci

Czy Kodeks pracy z 1974 roku przystaje do dzisiejszej rzeczywistości? Dlaczego klasyczne podporządkowanie pracownicze przegrywa ze światem sieci, pracy zdalnej i platform cyfrowych?
Prawo, które powstało dla świata fabryki, musi dziś regulować świat sieci

Prawo, które powstało dla świata fabryki, musi dziś regulować świat sieci

Foto: Adobe Stock

Są takie momenty w historii prawa, w których ustawodawca nie ogranicza się do regulowania rzeczywistości, lecz potrafi uchwycić jej sens i przełożyć go na język norm prawnych. Kodeks pracy z 1974 r. był właśnie wyrazem takiego momentu. Nie był zbiorem przypadkowych rozwiązań ani efektem legislacyjnego kompromisu. Stanowił spójną, konsekwentną próbę opisania świata pracy – świata uporządkowanego, przewidywalnego i, co najważniejsze, jednolitego. Dla twórców kodeksu pracy z 1974 r. świat pracy był bowiem światem oczywistym. Zakład pracy stanowił centrum życia zawodowego, a często także społecznego. Przedsiębiorstwo – najczęściej państwowe – było strukturą trwałą, przewidywalną i głęboko zhierarchizowaną. Pracownik wchodził w tę strukturę nie na chwilę, lecz na lata, często na całe życie zawodowe. Relacja zatrudnienia miała charakter stabilny, niemal instytucjonalny, a sam kodeks pracy pełnił rolę swoistej konstytucji codzienności wszystkich pracowników i pracodawców.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama