Mimo 36 lat już spędzonych w kapitalizmie, w polskiej gospodarce nadal jest za dużo państwa, o czym alarmuje Forum Obywatelskiego Rozwoju. Skarb Państwa ma spółki, które zajmują się produkcją… ceramiki albo cukierków, za to państwowi giganci mogą mieć nawet 180 spółek córek.
– Własność państwowa może przybierać bardzo różne formy. Mamy z jednej strony jeszcze spuściznę po PRL, przedsiębiorstwa państwowe, ale tych przedsiębiorstw jest niewiele, kilkanaście, z czego tylko kilka jest aktywnych. Mamy też ok. 400 spółek z udziałem Skarbu Państwa. Ale udział państwa w gospodarce sięga o wiele dalej, bo wiele z tych spółek z udziałem Skarbu Państwa ma na przykład swoje spółki córki, swoje spółki wnuczki. Największe firmy państwowe miewają po kilkadziesiąt, a czasem nawet ponad sto podmiotów zależnych. Mamy też własność państwowych osób prawnych, jak na przykład Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które mają swoją osobowość prawną i mogą posiadać udziały czy akcje spółek handlowych– tłumaczy Marcin Zieliński, prezes FOR, w programie Magazyn o Biznesie. FOR przeanalizował w raporcie, ile w Polsce działa spółek państwowych, z udziałem skarbu państwa, czyli jaki udział ma państwo w polskiej gospodarce Pierwszym wnioskiem jest, że jest tu dużo niejasności, ponieważ spółki skarbu państwa zakładają swoje spółki, które mogą zakładać jeszcze swoje spółki, a to, oprócz nie zawsze zoptymalizowanej działalności biznesowej, generuje także dużo miejsc pracy do obsadzenia z klucza politycznego.
Czytaj więcej:
– W kwietniu koszyk "żywność, napoje bezalkoholowe" był droższy o niespełna 2 proc. w relacji rocznej. Uważam, że sytuacja na świecie miała dotychc...
Pro
Jak zauważa ekspert, schody zaczynają się w momencie, gdy potrzebne są dokładne dane o tej sytuacji, bo o ile państwo raportuje, co posiada bezpośrednio, to już różnie to wygląda w przypadku państwowych osób prawnych. – Osobnym problemem jest wykorzystywanie funduszy inwestycyjnych zamkniętych, zarządzanych głównie przez Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych PFR-u, ale też podobne Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych ma Agencja Rozwoju Przemysłu. I certyfikaty tych funduszy inwestycyjnych zamkniętych są posiadane przez PFR, przez ARP, też przez BGK – mówi Marcin Zieliński i wyjaśnia, dlaczego to nie jest prawidłowe w jego ocenie.
– Mamy tu do czynienia z państwową własnością, ale jednocześnie aktywa tych funduszy, ponieważ to są fundusze zamknięte, nie są upubliczniane. O tym, jakie tam aktywa są, wiedzą tylko właściciele certyfikatów, czyli takie właśnie przedsiębiorstwa jak na przykład PFR, ARP czy BGK – mówi prezes FOR.
Szeroki wachlarz podległych spółek mają właściwie wszystkie największe spółki giełdowe, jak na przykład Orlen, PKO BP, PZU. W przypadku PZU na przykład spółką zależną jest bank Pekao, a w grupie kapitałowej PZU mamy spółkę KFA, czyli producenta armatury z Krakowa – wymienia Zieliński. To oczywiście nie koniec listy, Orlen po zakupach z czasów rządów PiS posiada grupę medialną Polska Press – To pokazuje, że te spółki państwowe są wykorzystywane przez polityków do tego też, żeby przejmować jeszcze inne spółki, a nie po to, żeby w tej swojej podstawowej, działalności taka państwowa spółka mogła działać efektywnie i lepiej, tylko z tego powodu, że jest taka polityczna potrzeba – zauważa ekspert.
Czytaj więcej:
Pozyskanie tajwańskiego partnera do projektu może stworzyć duże możliwości dla rodzimego sektora motoryzacyjnego.
Pro
O tym, że te spółki są kontrolowane przez państwo, możemy się dowiedzieć dopiero ze sprawozdań finansowych spółek matek, bo państwo samo bezpośrednio tego nie raportuje. Dlatego by ustalić ogrom własności państwowej, analitycy musieli przejść przez nawet ponad 100 finansowych sprawozdań największych spółek, które mają spółki zależne. A własny majątek mają też państwowe osoby prawne, a nie ma jednolitego sposobu raportowania tego. Niektóre państwowe osoby prawne np. raportowały o tym, w których spółkach posiadają udziały – ale przestały, jak NFOŚiGW. – Tu jest o tyle sprawa ciekawa, że NFOŚiGW jest głównym akcjonariuszem Banku Ochrony Środowiska, który też jest ciekawym przypadkiem, bo ma aż trzech państwowych właścicieli. Udziały mają w nim właśnie NFOŚiGW, Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych, i Fundusz Inwestycyjny Zamknięty, którym zarządza PFR TFI. I tego też, możemy się o tym dowiedzieć ze struktury akcjonariatu w BOŚ Akurat BOŚ musi publikować tę strukturę akcjonariatu ze względu na to, że jest spółką giełdową. Ale od właściciela, czyli tego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, tego się nie dowiemy, a tym bardziej się tego nie dowiemy od tych zestawień dotyczących własności Skarbu Państwa.
Jakie ryzyko niesie za sobą własność państwowa? To pokazuje niedawny przykład radnej z Radomia, która prosiła marszałka o to, by w radzie nadzorczej szpitala znalazł miejsce dla jej męża – mechanika samochodowego, a wiadomość niechcący została upubliczniona, przypomina gość programu.
O wszystkich ryzykach nadmiernej ingerencji państwa, o ryzyku tworzenia politycznych miejsc pracy, nieefektywności gospodarczej, ukrytym dotowaniu państwowych spółek przez poboczne biznesy, rozmawiamy w programie, zapraszamy do odsłuchania najnowszego odcinka Magazynu o Biznesie.