Czy istnieje jakaś recepta na bolączki systemu kaucyjnego, nieczynne automaty, kolejki i konieczność gromadzenia niezgniecionych butelek? – Cyfrowy system kaucyjny – odpowiada Małgorzata Izdebska, przewodnicząca Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Związku Miast Polskich oraz sekretarz gminy Wołomin, gość programu Marcina Piaseckiego. – Polegałoby to na tym, że każde z opakowań objętych kaucją ma swój unikalny kod kreskowy, który sczytujemy aplikacją w telefonie. I wtedy odzyskujemy kaucję, która po paru dniach trafia do nas. Potem opakowanie wyrzucamy tam, gdzie do tej pory, czyli do worka czy pojemnika, który mamy w swoim gospodarstwie domowym. Nie musimy gromadzić oddzielnie tych odpadów. Co więcej, po sczytaniu kodu butelkę możemy zgnieść.

Reklama
Reklama

Czy takie systemy już działają? – Jeden z nich jest testowany w Belgii. W Polsce nie dzieje się na razie nic. Jako przedstawiciele Związku Miast Polskich podczas spotkań w Ministerstwie Klimatu mówiliśmy o tym, żeby resort zwrócił swoje oczy w kierunku modeli cyfrowych. Na razie takiej woli nie ma – dodaje gość Marcina Piaseckiego.