Zakładowy fundusz świadczeń socjalnych stanowi jedną z form działalności socjalnej pracodawcy.

Usługi, świadczenia oraz dopłaty z tego funduszu są przyznawane zgodnie z kryterium socjalnym. To znaczy, że są uzależnione od sytuacji życiowej, rodzinnej oraz materialnej uprawnionych. To bardzo istotna cecha świadczeń z funduszu. Wszakże wsparcie socjalne udzielane ze środków obrotowych może być przyznane również bez związku z rzeczywistymi potrzebami pracowników. Chociażby z okazji świąt.

W konsekwencji wprowadzono szereg rozwiązań, które miały wzmocnić status funduszu jako formy wsparcia dla najbardziej potrzebujących. Środki funduszu zgromadzone na odrębnym rachunku bankowym nie podlegają egzekucji. W konsekwencji pracownicy mogą uzyskać wsparcie niezależnie od sytuacji finansowej pracodawcy. Ponadto wypłacane świadczenia korzystają ze zwolnień podatkowych oraz składkowych całkowicie albo do określonej wysokości. Dzięki temu pracodawcy mogliby przyjąć, że środki funduszu rzeczywiście zostaną przekazane osobom potrzebującym. „Mogliby”, ponieważ świadczenia z funduszu nie zostały wymienione w zamkniętym katalogu świadczeń, które nie podlegają egzekucji. Pomimo że wolne od zajęcia pozostają chociażby świadczenia z pomocy społecznej oraz zapomogi udzielane przez kasy zapomogowo-pożyczkowe. Czyli świadczenia, których funkcja jest zbliżona (jeżeli nie identyczna!) do świadczeń z funduszu.

Jednak w tym miejscu warto zauważyć, że zapomogi udzielane przez kasy zapomogowo-pożyczkowe zostały wyłączone z egzekucji dopiero w 2021 r. Interesujące jest to, że przepis dotyczący tego zwolnienia nie został uwzględniony w pierwotnym projekcie ustawy, a dopiero w dodatkowym sprawozdaniu komisji (druk nr 1412-A Sejmu IX kadencji). Podczas czytania projektu na posiedzeniu Sejmu uzasadniono to w następujący sposób: „Żaden przepis prawny nie precyzuje na chwilę obecną, czy zapomogi z kas zapomogowo-pożyczkowych są wyłączone spod egzekucji, a warto to jasno zapisać (…). (Zgłoszona poprawka – przyp. autorki) uwzględnia aspekt humanitarny”. Zatem okoliczności mogą wskazywać na to, że katalog świadczeń wyłączonych z egzekucji był uzupełniany ad hoc, z pominięciem szerszej analizy systemowej. Niemniej warto również zasygnalizować, że nie tylko polskie przepisy nie zawierają kompleksowych rozwiązań w tym obszarze.

To nie jest wynagrodzenie

Brak wyraźnego wyłączenia świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych powoduje, że komornicy nierzadko dążą do zajęcia takich środków. Zazwyczaj podstawą zajęcia ma być art. 881 § 2 kodeksu postępowania cywilnego dotyczący przede wszystkim „periodycznego wynagrodzenia za pracę i wynagrodzenia za prace zlecone oraz nagród i premii”.

W orzecznictwie przyjęto, że egzekucja z wynagrodzenia obejmuje świadczenia periodyczne wynikające z rodzaju, ilości oraz jakości pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 listopada 2020 r. o sygn. akt IV CSK 701/19). Niemniej analogicznie postrzegana jest odprawa emerytalna i nagroda jubileuszowa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 lutego 2004 r., sygn. akt I PK 217/03), a także ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 stycznia 2007 r., sygn. akt II PK 181/06).

Równocześnie ten rodzaj egzekucji nie obejmuje świadczeń, które wprawdzie są wypłacane przez pracodawcę, ale nie stanowią wynagrodzenia za pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2021 r. o sygn. akt I PSKP 2/21; wyrok Sądu Najwyższego z 6 stycznia 2009 r. o sygn. akt II PK 117/08). W konsekwencji istnieją pewne rozbieżności dotyczące statusu wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy oraz odszkodowań (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2021 r. o sygn. akt I PSKP 2/21, uchwała Sądu Najwyższego z 17 stycznia 2013 r. o sygn. akt II PZP 4/12, wyrok Sądu Najwyższego z 12 maja 2005 r. o sygn. akt I PK 284/04, wyrok Sądu Najwyższego z 6 stycznia 2009 r. o sygn. akt II PK 117/08).

Tym samym nie można przyjąć, że świadczenia z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych są wynagrodzeniem. Wszakże nie stanowią ekwiwalentu za wykonaną pracę. Ustawa z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych wprost określa, że takie świadczenia mogą być przyznawane wyłącznie na podstawie sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej. Tym samym są niezależne od ilości oraz jakości pracy. W konsekwencji nie mogą zostać zaliczone do świadczeń związanych ze stosunkiem pracy w rozumieniu omawianego przepisu. Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej przedstawiło takie stanowisko w piśmie z 21 czerwca 2011 r. oraz utrzymało w odpowiedzi na interpelację poselską z 18 maja 2022 r.

Dla pracownika, nie dla komornika

Jednak wykluczenie możliwości zastosowania przepisów dotyczących egzekucji z wynagrodzenia za pracę bynajmniej nie wyczerpuje tematu. Wszakże komornicy nierzadko kwalifikują świadczenia z funduszu jako „inne wierzytelności” w rozumieniu art. 895 i nast. kodeksu postępowania cywilnego. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że prawidłowe zastosowanie tych przepisów wymaga ustalenia konkretnej wierzytelności, istniejącej w momencie zajęcia, oraz wyraźnego, jednoznacznego nazwania tej wierzytelności. Jeżeli wierzytelność powstanie później, egzekucja może być prowadzona wyłącznie na podstawie nowego zajęcia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 1971 r. o sygn. akt I CR 308/71). Podsumowując, zajęcie wierzytelności nie może mieć charakteru blankietowego. Niemniej nawet zastosowanie przytoczonego, dość restrykcyjnego, modelu nie przesądza o możliwości zajęcia świadczenia z funduszu.

Wszakże, moim zdaniem, charakter świadczeń z funduszu co do zasady wyklucza możliwość ich zajęcia. Środki zakładowego funduszu świadczeń socjalnych są przeznaczone na działalność socjalną, która obejmuje przede wszystkim udzielanie pomocy materialnej uprawnionym. Tym samym nie ulega wątpliwości, że takie świadczenia są wypłacane „w interesie pracowników, a nie pracodawcy” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9 września 2015 r. o sygn. akt III AUa 3036/13) oraz w celu „ochrony interesów socjalnych pracowników” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 22 czerwca 2018 r. o sygn. akt III AUa 1121/17). Co więcej, uprawnionymi mogą być również emeryci, renciści, członkowie rodzin tych osób.

Istotą funduszu świadczeń socjalnych jest to, że wszystkie ulgi, świadczenia oraz dopłaty mogą być przyznawane wyłącznie na podstawie kryterium socjalnego. Czyli na podstawie sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osób uprawnionych – co już sygnalizowałam. W konsekwencji świadczenia z funduszu zazwyczaj stanowią formę wsparcia dla potrzebujących, ukierunkowaną na podniesienie relatywnie niskiego poziomu życia. Ponadto z istoty takich świadczeń wynika, że w przeważającej większości mają charakter celowy. Oznacza to, że są przyznawane w związku z określoną sytuacją losową (np. chorobą lub wypadkiem), muszą zostać wydane jedynie zgodnie ze swoim przeznaczeniem (np. na rehabilitację lub leczenie), a pracodawca może żądać potwierdzenia lub udokumentowania tego faktu. Tym samym zajęcie świadczenia socjalnego przez komornika wprost unicestwia cel, w którym takie świadczenie zostało przyznane i wypłacone. A pośrednio prowadzi również do podważenia sensu tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Skoro podstawą przyznawania świadczeń z funduszu jest sytuacja materialna – to oczywistym jest, że takie świadczenia są skierowane przede wszystkim do osób o niskich dochodach, nierzadko zadłużonych. Zaakceptowanie możliwości nieograniczonego zajmowania świadczeń z funduszu powoduje, że dostępne są wyłącznie dwa scenariusze. Pierwszy z nich zakłada, że środki funduszu będą de facto transferowane na pokrycie kosztów komorniczych. Drugi – że osoby, wobec których prowadzona jest egzekucja, powinny zostać wykluczone z grona osób uprawnionych. Oba te scenariusze są sprzeczne z istotą funduszu świadczeń socjalnych oraz celem jego utworzenia.

Dodatkowym argumentem przeciwko możliwości zajęcia świadczeń socjalnych jest to, że takie świadczenia mogą być skierowane nie tylko do pracowników lub innych osób uprawnionych. To znaczy, że pracownik może otrzymać świadczenie w związku ze zwiększonymi potrzebami członków jego rodziny lub gospodarstwa domowego. Jednoznacznie wskazuje na to użycie przez ustawodawcę określenia „sytuacja rodzinna”. Pogląd, że adresatem świadczeń z funduszu są członkowie rodzin pracowników, jest podkreślany także w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 22 marca 2017 r. o sygn. akt III AUa 852/16; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 6 lipca 2016 r. o sygn. akt III AUa 1971/15; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 29 grudnia 2014 r. o sygn. akt III AUa 783/14).

Co dalej?

Obowiązujące przepisy nie są jasne. Niemniej, w mojej opinii, pozwalają na wyłączenie świadczeń z funduszu od egzekucji. Równocześnie uważam, że niniejsze zagadnienie powinno zostać wyraźnie uregulowane. W ten sposób, żeby pracodawcy uzyskali jednoznaczną podstawę prawną swoich działań.

A także mogli być pewni, że wypłacone świadczenie rzeczywiście trafi do potrzebujących pracowników lub ich rodzin.

autorka: Katarzyna Lipińska, radca prawny, Sendero Tax & Legal