Wjazd samochodem, motocyklem, quadem albo motorowerem do lasu jest jednym z tych przypadków, w których intuicja często zawodzi. Wielu kierowców zakłada, że skoro droga jest przejezdna, nie ma szlabanu, a przy wjeździe nie ustawiono znaku zakazu ruchu, można z niej korzystać. W przypadku lasów zasada jest odwrotna. To nie zakaz musi być każdorazowo wyraźnie pokazany, lecz dopuszczenie ruchu musi wynikać z ustawy albo z właściwego oznakowania drogi.
Podstawowe znaczenie ma art. 29 ustawy o lasach. Zgodnie z nim ruch pojazdem silnikowym, pojazdem zaprzęgowym i motorowerem w lesie jest dozwolony jedynie drogami publicznymi. Drogami leśnymi można poruszać się takimi pojazdami tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Oznacza to, że zwykły dukt, techniczna droga leśna, droga pożarowa albo utwardzony przejazd używany przez leśników nie stają się automatycznie drogą dostępną dla każdego kierowcy.
Czym jest droga leśna?
Kluczowe jest rozróżnienie między drogą publiczną a drogą leśną. Droga publiczna to droga zaliczona do jednej z kategorii dróg publicznych, a więc krajowa, wojewódzka, powiatowa albo gminna. Jeżeli taka droga przebiega przez las, można się nią poruszać na zasadach ogólnych, z uwzględnieniem przepisów ruchu drogowego i ewentualnych znaków. Inaczej jest z drogą leśną. Co do zasady służy ona gospodarce leśnej, ochronie przeciwpożarowej, dojazdowi służb, wykonywaniu prac i zarządzaniu lasem. Jeżeli nie została udostępniona przez właściwe oznakowanie, kierowca nie powinien na nią wjeżdżać.
Praktyczna konsekwencja jest bardzo ważna: brak zakazu nie oznacza zgody. Na drodze leśnej nie trzeba ustawiać szlabanu, znaku B-1 ani tablicy z napisem „zakaz wjazdu”. Jeżeli droga nie jest publiczna i nie ma drogowskazu dopuszczającego ruch, wjazd pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem jest niedozwolony. Leśny trakt może wyglądać jak normalna droga, może być szeroki, ubity i uczęszczany, ale nadal pozostaje drogą niedostępną dla ruchu powszechnego, o ile nie została do tego przeznaczona.
Co jest zakazane?
Zakaz obejmuje przede wszystkim samochody osobowe, motocykle, quady, samochody terenowe, busy, pojazdy ciężarowe, ciągniki, pojazdy wolnobieżne oraz motorowery. Quady, także lekkie, nie są traktowane jako neutralna forma rekreacji poza reżimem ustawy o lasach. Są pojazdami objętymi ograniczeniami, dlatego jazda nimi po leśnych duktach bez uprawnienia lub właściwego oznakowania drogi stanowi typowy przykład naruszenia przepisów.
Inaczej należy oceniać zwykłe rowery oraz rowery ze wspomaganiem elektrycznym spełniającym ustawowe parametry roweru. Co do zasady nie mieszczą się one w pojęciu pojazdu silnikowego ani motoroweru w rozumieniu art. 29 ustawy o lasach. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Rowerzysta nadal powinien respektować zakazy wstępu, przepisy ochrony przyrody, oznakowanie szlaków oraz zakazy wynikające z regulaminów obowiązujących na obszarach szczególnie chronionych. Inaczej będzie także wtedy, gdy dany pojazd ma cechy motoroweru albo innego pojazdu napędzanego silnikiem, a nie klasycznego roweru.
Ustawa osobno reguluje postój. Na drogach leśnych pojazdy silnikowe, zaprzęgowe i motorowery można pozostawiać wyłącznie w miejscach oznakowanych. Nie wystarczy zjechać na pobocze, zatrzymać się przy mijance, zaparkować „na chwilę” przy wjeździe do lasu albo zostawić samochód przy dukcie prowadzącym do jeziora. Jeżeli miejsce nie jest przeznaczone do postoju, kierowca naraża się na odpowiedzialność. Inaczej wygląda sytuacja przy drodze publicznej przebiegającej przez las, gdzie stosuje się ogólne zasady ruchu drogowego i oznakowanie właściwe dla tej drogi.
Wyjątki od reguły
Od zakazu przewidziano wyjątki. Pierwszy dotyczy osób określonych w ustawie jako inwalidzi poruszający się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb. W praktyce należy interpretować ten przepis z uwzględnieniem współczesnego języka prawnego dotyczącego osób z niepełnosprawnościami, ale nie można utożsamiać go automatycznie z każdą osobą posiadającą kartę parkingową. Przepis ustawy o lasach mówi o poruszaniu się pojazdem przystosowanym do potrzeb takiej osoby. Sama karta parkingowa, choć ma znaczenie w ruchu drogowym, nie jest samodzielną podstawą do wjazdu dowolnym pojazdem na nieudostępnioną drogę leśną.
Kolejną grupę wyjątków tworzą osoby wykonujące czynności służbowe lub gospodarcze wskazane w art. 29 ust. 3 ustawy o lasach. Chodzi między innymi o pracowników nadleśnictw, osoby nadzorujące gospodarkę leśną, służby ratownicze, straż pożarną, wojsko, funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny. Do tej grupy należą także pracownicy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska i osoby wykonujące badania na jego zlecenie w związku z państwowym monitoringiem środowiska.
Wyjątek obejmuje również osoby wykonujące czynności z zakresu gospodarki łowieckiej, właścicieli pasiek zlokalizowanych w lasach, właścicieli lasów we własnych lasach, osoby użytkujące grunty rolne położone wśród lasów, określonych pracowników naukowych prowadzących badania z zakresu leśnictwa i ochrony przyrody, osoby uczestniczące w kształceniu kadr dla leśnictwa, pracowników służb parków krajobrazowych oraz osoby sporządzające dokumentację urządzeniową lasu. Istotne jest jednak to, że wyjątek nie ma charakteru osobistego przywileju oderwanego od celu wjazdu. Ma służyć wykonywaniu określonych czynności służbowych lub gospodarczych. Ilustracyjnie, w przypadku myśliwych nie jest wystarczająca sama przynależność do Polskiego Związku Łowieckiego. Dany wjazd do lasu jest legalny, o ile jest związany z czynnościami z zakresu gospodarki łowieckiej (wykonywaniem polowania, ustawianiem urządzeń łowieckich itp.).
Właściciel lasu może poruszać się pojazdem po własnym lesie. Nie oznacza to jednak, że każda osoba zaproszona przez właściciela albo każdy uczestnik spotkania na prywatnym gruncie leśnym może swobodnie wjechać do lasu pojazdem. Kodeks wykroczeń odwołuje się do uprawnienia albo zgody właściciela lub posiadacza lasu, ale w praktyce zgoda powinna być możliwa do wykazania. Najbezpieczniej, aby miała formę pisemną lub wynikała z jednoznacznych okoliczności. W lasach stanowiących własność Skarbu Państwa właściwym punktem odniesienia będzie właściwe terytorialnie nadleśnictwo, a nie subiektywne przekonanie kierowcy, że wjazd jest potrzebny.
Szczególną ostrożność trzeba zachować przy dojazdach do jezior, stawów, domków, działek, pasiek czy miejsc rekreacyjnych położonych wśród lasów. Sam fakt, że droga leśna prowadzi do atrakcyjnego miejsca, nie oznacza jej udostępnienia. Wędkarz, turysta, grzybiarz albo osoba jadąca nad wodę z rodziną nie staje się z tego powodu użytkownikiem gruntu rolnego położonego wśród lasów. Jeżeli chce legalnie dojechać pojazdem po nieudostępnionej drodze leśnej, powinien mieć ku temu wyraźną podstawę, na przykład zgodę właściwego właściciela lub zarządcy.
Jazda konna oraz imprezy
Osobno uregulowano jazdę konną. Nie jest ona jazdą pojazdem mechanicznym, ale ustawa o lasach przewiduje dla niej odrębną zasadę: jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego. Dopuszczalna jest oczywiście również jazda po drodze publicznej przebiegającej przez las, o ile pozwalają na to przepisy ruchu drogowego. W pozostałym zakresie jeździec powinien korzystać z tras wyznaczonych, a nie samodzielnie wybierać dowolne dukty, ścieżki i przecinki.
Szczególne reguły dotyczą imprez sportowych i masowych organizowanych w lesie. Rajd samochodowy, zlot terenówek, impreza motocyklowa, przejazd quadów albo inna zorganizowana aktywność wymagają zgody właściciela lasu. W lasach państwowych będzie to w praktyce zgoda właściwego nadleśnictwa. Nie można uznać, że skoro każdy uczestnik jedzie „na własną odpowiedzialność”, organizator nie potrzebuje zgody. Przy imprezach z udziałem pojazdów ryzyko odpowiedzialności jest szczególnie wysokie, ponieważ naruszenie może dotyczyć nie tylko samego wjazdu, ale także szkód w środowisku, hałasu, płoszenia zwierząt, niszczenia roślinności i zagrożenia pożarowego.
Sankcje
Podstawową sankcję za nieuprawniony wjazd albo postój przewiduje art. 161 kodeksu wykroczeń. Odpowiada ten, kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu niedozwolonym albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Czyn zagrożony jest grzywną. W postępowaniu mandatowym będzie to co do zasady mandat, natomiast w razie odmowy jego przyjęcia albo skierowania sprawy do sądu grzywna może być wyższa, w granicach przewidzianych przez kodeks wykroczeń.
Wjazd do parku narodowego bądź do rezerwatu przyrody może być oceniany surowiej. Ustawa o ochronie przyrody zakazuje ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami wskazanymi przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Naruszenie zakazów obowiązujących w parku narodowym lub rezerwacie może prowadzić do odpowiedzialności na podstawie przepisów tej ustawy, gdzie obok grzywny przewidziana jest także kara aresztu. Jeżeli dodatkowo dojdzie do istotnej szkody przyrodniczej, na przykład rozjechania siedliska, stanowiska roślin chronionych albo mokradła, sprawa może wykroczyć poza typowe wykroczenie leśne i rodzić odpowiedzialność karną.
W praktyce najczęstszy problem dotyczy kierowców samochodów terenowych, motocykli crossowych i quadów. Dla części osób las jest atrakcyjnym miejscem rekreacyjnej jazdy, ale z punktu widzenia prawa nie jest to teren swobodnego off-roadu. Rozjeżdżanie dróg, niszczenie runa, płoszenie zwierząt, hałasowanie i zjeżdżanie poza drogi mogą prowadzić do kumulacji kilku naruszeń. Kierowca może odpowiadać nie tylko za sam wjazd, lecz także za zanieczyszczanie, niszczenie roślinności, płoszenie zwierząt albo uszkodzenie urządzeń leśnych.
Najprostsza zasada dla kierowcy jest więc następująca: do lasu można wjechać pojazdem mechanicznym wtedy, gdy jedzie się drogą publiczną albo drogą leśną wyraźnie dopuszczoną do ruchu. W innych przypadkach potrzebne jest konkretne uprawnienie, wykonywanie określonych czynności służbowych lub gospodarczych, status właściciela własnego lasu albo zgoda właściwego właściciela lub posiadacza lasu. W razie wątpliwości lepiej zostawić pojazd na oznakowanym parkingu leśnym i kontynuować drogę pieszo. Brak szlabanu nie jest zaproszeniem, a leśny dukt nie jest drogą publiczną tylko dlatego, że da się nim przejechać.
autor: dr Jakub Pokoj, partner i radca prawny w AVENTUM Kancelarii Prawnej Radców Prawnych i Adwokatów Malik, Pokoj i Partnerzy sp.p.