Martin Dolan, szef Australijskiego Resortu Bezpieczeństwa i jeden z kierujących poszukiwaniami zaginionego 8 marca 2014 roku boeinga, powiedział w rozmowie z BBC, że akcja poszukiwawcza była prowadzona "we właściwym miejscu" południowej części Oceanu Indyjskiego. Dodał, że znaleziony niedaleko wyspy Reunion fragment skrzydła samolotu został przetransportowany do Francji, gdzie zostanie przebadany.
Dolan powiedział BBC, że "jest coraz bardziej pewny" tego, że odkryte w środę szczątki samolotu mają związek z Boeingiem 777. Samolot z 239 osobami na pokładzie zaginął 8 marca 2014 roku podczas lotu z Kuala Lumpur do Pekinu. Niedługo po starcie maszyna zboczyła z kursu, kierując się na południe. Po pewnym czasie znikła z radarów, a wieża kontroli lotów straciła kontakt z załogą.