Zakończył się audyt systemu polskiego sektora wołowego, który został przeprowadzony przez chińskich inspektorów. Pierwsza przedstawiona przez nich ocena branży wołowej jest dobra i są realne szanse, że polscy producenci tego mięsa zyskają możliwość sprzedaży na dość wymagający, ale lukratywny rynek. Drugi etap to zatwierdzenie zakładów.
6 lat czekania
Pod koniec maja 2017 roku Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (wówczas OIE a obecnie WOAH) przyznała Polsce status o znikomym ryzyku BSE (tzw. choroby szalonych krów). Od tamtego czasu kolejni ministrowie rolnictwa, główni lekarze weterynarii, polscy dyplomaci oraz przedstawiciele branży wołowej zabiegali u chińskich władz o uzyskanie zatwierdzenia eksportowego dla polskiej wołowiny. Mimo podejmowanych wysiłków strona chińska nie odpowiadała na prośby. Szansa pojawiła się w grudniu ubiegłego roku, a finał tychże zabiegów miał miejsce w drugiej połowie kwietnia bieżącego roku. Merytorycznie chińską inspekcję przygotował Główny Inspektorat Weterynarii, organizację i koordynację pobytu chińskich inspektorów w Polsce przeprowadził Związek Polskie Mięso, a branża wołowa pokryła koszty audytu ze środków finansowych Funduszu Promocji Mięsa Wołowego. Można uznać, że było to wspólne, wzorcowe działanie.
Audyt polskiego sektora wołowego przeprowadziło sześciu chińskich inspektorów ds. weterynarii i bezpieczeństwa żywności (dwóch przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Spraw Wsi oraz czterech przedstawicieli z Generalnej Administracji Celnej - GACC). Dokonali oni przeglądu całego systemu produkcji wołowiny w Polsce (inspekcja weterynaryjna, laboratoria referencyjne ds. BSE, hodowla bydła mięsnego mlecznego, zakłady paszowe, utylizacyjne).
Czytaj więcej:
Chińska Generalna Administracja Celna zniosła jedną z barier w eksporcie żywności do Chin. To dobra wiadomość dla firm eksportujących żywność do Pa...
Pro
Na spotkaniu zamykającym audyt, które odbyło się w polskim Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Yu Shumin, szef chińskiej delegacji audytorów oraz dyrektor Departamentu Kontroli Zwierząt i Roślin Generalnej Administracji Celnej (GACC) w swej wypowiedzi wyraził pozytywną opinię o polskim sektorze wołowym.