Reklama

Być jak Kim. Przywódcy rekordziści

Szanujący się dyktator musi zdobyć poparcie przytłaczającej większości poddanych głosujących w wyborach. Czy raczej w tym, co jest wyborami zwane.

Omar Baszir

Foto: AFP

W zeszłą niedzielę mogliśmy obserwować w tej dyscyplinie starcie międzykontynentalne – Azja kontra Afryka. Do wyborów stanęli przywódcy w Sudanie i Kazachstanie, obaj rządzący już tak długo, że prawie nikt nie pamięta, kto był przed nimi.

Lepszy okazał się 74-letni Kazach Nursułtan Nazarbajew, który zdobył 97,75 proc. głosów. Sudańczyk, 71-letni, Omar Baszir ledwie 94,05 proc. (początkowo podawano, że ciut więcej - 94,50 proc.).

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama