Największe zainteresowanie przyciągają pociski KN-08. Specjaliści od wojskowości porównują ich zdjęcia z parad sprzed dwóch lat i wyciągają wnioski o zasięgu, możliwościach oraz przenoszonych głowicach na podstawie modyfikacji kształtu nosa rakiety. Teorii jest wiele, a w międzyczasie z propagandowych głośników reżimu płynie następujący przekaz.
Kim Dzong Un nie przebiera w słowach. Oświadczył, że do wojny mu się nie spieszy, ale jeżeli zostanie do niej sprowokowany przez Amerykanów, wówczas zmiażdży ich bezlitośnie. Analitycy zatem tym bardziej masa zagwozdkę z tym, by jak najdokładniej ocenić możliwości pocisków, ponieważ w razie niebezpieczeństwa wypadałoby przewidzieć, dokąd będą one w stanie dolecieć.