Singapurski ogród zoologiczny ma wizję przywracania dzikich zwierząt ich naturalnym środowiskom. Trafiają do nich m.in. zagrożone wyginięciem orangutany i niedźwiedzie malajskie. Pracownicy ogrodu robią wszystko, bo mogły się rozmnażać. Może ich dzieci będą mogły znowu żyć w wolnym świecie. Zestresowane orangutany ładują akumulatory, a pięcioletnia samica niedźwiedzia przechodzi przegląd podczas kwarantanny. Niedźwiedzica nie jest łagodnym pluszakiem, więc do przeglądu weterynaryjnego trzeba było ją uśpić. Fot. AFP/ROSLAN RAHMAN