Instytucje finansowe ankietowane przez „Rzeczpospolitą” są jednomyślne: w czwartek Rada Polityki Pieniężnej utrzyma stopy procentowe bez zmian. Prognozy te wynikają m.in. z wypowiedzi członków Rady, zapowiadających postawę „wait-and-see”.
Pojawiają się jednak „jastrzębie” głosy wskazujące na gotowość Rady do podwyżek, jeśli wojna będzie się przedłużać lub eskalować, a jej wpływ na ceny okaże się trwały. – Jeśli szok będzie miał charakter długotrwały i będzie się przekładał na wzrost cen usług i innych towarów w sposób dosyć trwały, to taka interwencja może okazać się konieczna – mówił w zeszłym tygodniu w Radiu ZET Przemysław Litwiniuk, członek RPP.