Przypomnijmy, iż regulacje wprowadzające kasowy PIT weszły w życie 1 stycznia 2025 r. Umożliwia on przedsiębiorcom wykazywanie przychodów i kosztów dopiero po otrzymaniu zapłaty od kontrahenta. Brzmi to atrakcyjnie, ale na łamach „Rzeczpospolitej” wiele razy przestrzegaliśmy, że kasowy PIT jest zbyt skomplikowany i może nie być chętnych do jego stosowania. Niestety, czarne prognozy się potwierdziły, bowiem z kasowego PIT skorzystało niewielu przedsiębiorców. Według danych Ministerstwa Finansów z marca chęć rozliczania się w ten sposób zadeklarowało jedynie 1673 podatników. Tymczasem rząd szacował, że będzie to aż 2 mln przedsiębiorców.