Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w kolejnym sporze o opodatkowanie zryczałtowanym podatkiem dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne – tzw. ryczałtem. Sprawa zaczęła się od wniosku o interpretację podatkową. Podatnik wyjaśnił, że planuje zarejestrować działalność gospodarczą nastawioną na "Usługi doradztwa związane z zarządzaniem" – 70.22.1. Działalność zamierza wykonywać jednoosobowo na rzecz jednej lub kilku spółek celowych funkcjonujących w ramach tej samej grupy kapitałowej. Z wniosku wynikało, że usługi będą wykonywane za wynagrodzeniem, na podstawie umowy o świadczenie usług – B2B. Mężczyzna szczegółowo opisał, co będzie robił na rzecz kontrahentów. I tak usługi te miały obejmować m.in. reprezentowanie, podpisywanie i zawieranie umów czy transakcji, powoływanie prokurentów oraz powoływanie i odwoływanie pełnomocników, a także zatrudnianie i zwalnianie pracowników czy doradzanie. Zaznaczył ponadto, że swoje usługi będzie świadczył w związku z pełnieniem funkcji członka zarządu spółek. Uzyskał też opinię klasyfikacyjną potwierdzającą, że to, co planuje mieści się w grupowaniu: 70.22.1 "Usługi doradztwa związane z zarządzaniem". Podatnik tłumaczył, że przychody z umów B2B chce opodatkować 15 proc. ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych z art. 12 ust. 1 pkt 2 lit. m) ustawy. O potwierdzenie tego wystąpił do fiskusa.