Po smoleńskiej katastrofie prezydenckiego samolotu z 10 kwietnia 2010 r. opisaliśmy, na jakie wsparcie finansowe mogą liczyć bliscy ofiar tragedii (zobacz artykuł "[link=http://www.rp.pl/artykul/55651,464423_Wsparcie_dla_rodzin_ofiar_smolenskiej_katastrofy.html]Wsparcie finansowe dla rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy[/link]"). Z uwagi na brak miejsca nie wskazywaliśmy wówczas, czy trzeba od tych należności odprowadzić składki na ubezpieczenia społeczne i zaliczki na podatek dochodowy.
Problem jednak jest dość skomplikowany, bo ofiary wypadku należały do różnych grup zawodowych, np. pracowników, wykonawców cywilnych, formacji zmilitaryzowanych, parlamentarzystów. Przedstawiamy jednak ogólne zasady.
[srodtytul]Składek nie pobieramy[/srodtytul]
Pensje i inne należności po poległych pracownikach, jakie odebrały ich rodziny od pracodawców, nie podlegają składkom. Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z tytułu stosunku pracy stanowi przychód w rozumieniu przepisów podatkowych wypłacony bądź postawiony do dyspozycji zatrudnionego. Natomiast w tych okolicznościach nie mamy do czynienia z wypłatą dla pracownika, ale dla osób po nim pozostałych.
Zgodnie z art. 63[sup]1[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link] niewypłacone pracownikowi świadczenia stają się w chwili jego śmierci prawami majątkowymi (a nie wchodzą do spadku). Prawa te przechodzą w równych częściach na małżonka zmarłego i inne osoby spełniające warunki do uzyskania renty rodzinnej po nim. Pracodawca wypłaca je zatem uprawnionym bez pobierania jakichkolwiek składek.